Z Kuźnic na Giewont przez Polanę Kondracką - szlak z Kużnic przez Polanę Kondracką
Hotel PTTK Kalatówki (1198 m) Kuźnice (1010 m)

Długość odcinka: 1.5 km
Czas przejścia: 0.25 godz.    Suma podejść: 190 m    Śr. nachylenie: 12.7%    GOT: 4 pkt.
W przeciwnym kierunku:
Czas przejścia: 0.25 godz.    Suma podejść: 0 m    Śr. nachylenie: 0%    GOT: 2 pkt.

Opisy wycieczek udostępnione przez użytkowników

Tatry trzecie podejscie

Autor: rafko

Opracowano: 2011-11-13 22:59:52

Trasa: Kuźnice Hotel PTTK Kalatówki Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Przełęcz pod Kopą Kondracką Kopa Kondracka Małołączniak Krzesanica Małołączniak Kopa Kondracka Przełęcz pod Kopą Kondracką Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice


11 listopada, długi weekend. Jedziemy w Tatry. Pakujemy samochodzik we czwartek i w nocy lecimy do Poronina. W piątek delikatna rozgrzewka czyli wejście na Grzesia i sobota, Czerwone Wierchy.


rundka spacerowa

Autor: marcinzieba

Opracowano: 2012-06-20 23:51:05

Trasa: Kiry Nędzówka Przełęcz Przysłop Miętusi Wielka Polana w Dolinie Małej Łąki Przełęcz Kondracka Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice Nosalowa Przełęcz Nosal Murowanica Dom Turysty PTTK


Dzień był piękny. Wycieczkę rozpoczynam na Kirach. Na początku spokojnie, przez nędzówkę na Przysłop Miętusi. Tutaj idealne miejsce na odpoczynek. Po godzinnej drzemce ruszyłem na wieeeelką polanę, a potem przełęczą, i następną przełęczą, i doliną, i polaną... W pewnym momencie się obudziłem i zauważyłem, że ta wycieczka zaplanowana jest dopiero na najbliższy weekend. Ubrałem wygodne skarpetki i swoje botki i tak chodzę po kuchni. Nie lada wyzwanie. Jak przejdę to dam znać jak było, wrzucę zdjątka itd :)


Czerwone Wierchy niestandardowo

Autor: Ania Skurska

Opracowano: 2012-09-18 23:15:51

Trasa: Roma Polana Strążyska Przełęcz w Grzybowcu Wielka Polana w Dolinie Małej Łąki Przełęcz Przysłop Miętusi Małołączniak Kopa Kondracka Przełęcz Kondracka Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice Murowanica


Start godzina siódma z doliny Strążyskiej. Muszę powiedzieć, że takiej Strążyskiej nigdy jeszcze nie widziałam - oprócz nas nie napotkaliśmy żywej duszy aż do Małej Łąki. Nawet najmniejszej duszyczki! To dość niesamowite, biorąc pod uwagę popularność i dostępność szlaku. Górujący nad dolinką Giewont skąpany w promieniach delikatnego wrześniowego słońca dopełnił atmosfery. Od Przysłopu do samego Kobylarzowego Żlebu ścieżka jest raczej płaska, potem zaczyna wznosić się ostro w górę - tak idziemy ok. dwudziestu minut, zlani potem i od czasu do czasu osuwający się na luźnych kamieniach ; ). Pod koniec Żlebu mała niespodzianka - nietrudne skalne wejście z łańcuchem. Teraz czeka nas tylko wietrzna droga na Małołączniak i niezapomniane widoki aż do przełęczy Kondrackiej. No, może jeszcze piernik na Hali Kondratowej na zakończenie ; ). Serdecznie polecam trasę, jeśli ktoś ma dość oklepanych Czerwonych Wierchów w wariancie Kościeliska-Kondratowa a dodatkowo chce popatrzeć na zacięte twarze ludzi podążających na Giewont. BTW powiem Wam, że zauważyliśmy zależność - im jest później, tym osobnicy sunący do góry są gorzej ubrani, tj. w sandałki, laczki, mokasyny, a nawet lakierki. Zdażyła się też kamizelka podbita futerkiem ; ).

Pozdrawiam wszystkich Tatromaniaków!


2013.07.17 – Kopa Kondracka

Autor: stefan26

Opracowano: 2013-07-30 12:19:54

Trasa: Murowanica Kuźnice Hotel PTTK Kalatówki Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Przełęcz pod Kopą Kondracką Kopa Kondracka Przełęcz Kondracka Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice Murowanica


Kolejną naszą wycieczkę rozpoczęliśmy w Kuźnicach lecz szliśmy już od Murowanicy. Większość turystów korzysta z busów, które są wszechobecne w Zakopanem . My także z nich korzystaliśmy w dojazdach do Kuźnic, czy w powrotach choćby z Łysej Polany. Trudno jest przejść po ciekawych tatrzańskich szlakach robiąc pętlę tak, aby wyjąć w miejscu startu.

OK, wracam do tematu. Trasa z Kuźnic prowadzi niebieskim szlakiem poprzez Polanę Kalatówki i można iść tam dwoma drogami. Jedna prowadzi obok Hotelu Górskiego (tłok), a druga nieco poniżej polany i wg mnie to lepszy wybór. Dojście to około 30 min. Następnie idąc 30 minut dalej niebieskim szlakiem przez las, dochodzimy do Hali Kondratowej, na której jest małe schronisko (1333m). Stamtąd mogliśmy już dostrzec nasz cel podróży. Czwarty niezdobyty przez nas czerwony wierch Kopa Kondracka (2005m), a nie zdobyliśmy go w zeszłym roku ze względu na ewakuację przed złą pogodą.

Po małym odpoczynku na trawce przed schroniskiem, naładowaniu organizmów węglowodanami (szczególnie dzieciaki), ruszyliśmy w około dwugodzinne zdobywanie Przełęczy pod Kopą Kondracką (1863m). Słońce na niebie i brak wiatru nie pomagały w wejściu. Standardowo w dwójkach: Monika i Bartek oraz Konrad i ja, pokonywaliśmy kolejne metry. Patrząc na całość naszego urlopu, myślę że to jedno z cięższych i monotonnych podejść. Widoki za to są wspaniałe, satysfakcja z wejścia i to w dobrym czasie jest także wielka.

Znowu krótki odpoczynek i kilka fotek do kolekcji na przełęczy. Trochę zaczęło wiać i chmury wyszły na niebo lecz nasz cel czekał już tylko 20 minut od nas. Ruszyliśmy znowu podziwiając widoki szczytów po naszej i Słowackiej stronie. Kopa Kondracka (2005m), to był najwyższy punkt naszej wspinaczki. Schodziliśmy do Przełęczy Kondrackiej, która jest miejscem wypadowym na Giewont. Bardzo chcieliśmy tam także wejść, bo mieliśmy zapas czasowy bardzo duży lecz zniechęciły nas tłumy ludzi oczekujących na wejście na sam szczyt. Moje obserwacje i teorię na temat tłoku na szczyt opiszę w odrębnej wycieczce na Giewont, którą odbyłem z Konradem 24.07.2013. Poniżej fotka ze zbliżeniem tego właśnie „koreczka” na szczyt (zdjęcie niezbyt dobrej jakości).

giewont_K

Nie szliśmy więc dalej na Giewont, tylko skierowaliśmy się z powrotem do Hali Kondratowej, gdzie było już sporo turystów, którzy szykowali się na atak Giewontu. Krótki odpoczynek i zejście do Kuźnic. Jako nagrodę dla wszystkich zafundowałem lody i gofry, mały starter przed obiadem od Zosi (Moniki – tak właściwie to cały czas wołam na moją żonę Zosia, Zosiu – ładne imię).

Wycieczka jeżeli popatrzymy na przewyższenia i odległości nie należy do szczególnie wyczerpujących lecz myślę, że sam odcinek zielonym szlakiem pokonywany w słoneczny dzień może nieźle zmęczyć. Ponad 500m podejścia, na tak krótkim odcinku jest odczuwalne w nogach.

Poniżej link do galerii zdjęć z tego dnia.

http://rogala.priv.pl/?page_id=356#!/?portfolio=2013-07-17-kopa-kondracka


http://rogala.priv.pl/?p=7217

2013 Szarlotkowy Szlak Schronisk

Autor: krank1

Opracowano: 2013-09-17 15:34:15

Trasa: Siwa Polana Polana Huciska Wyżnia Brama Chochołowska Polana Trzydniówka Schronisko PTTK na Polanie Chochołowskiej Polana Trzydniówka Wyżnia Brama Chochołowska Iwaniacka Przełęcz Schronisko PTTK na Hali Ornak Wyżnia Tomanowa Polana Chuda Przełęcz Ciemniak Krzesanica Małołączniak Kopa Kondracka Przełęcz pod Kopą Kondracką Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice Schronisko PTTK na Hali Gąsienicowej Czarny Staw Gąsienicowy Kozia Dolinka Kozia Przełęcz Tablica S.Bronikowskiego Siklawa Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich Schronisko PTTK nad Morskim Okiem Wodogrzmoty Mickiewicza Schronisko PTTK w Roztoce Wodogrzmoty Mickiewicza Palenica Białczańska


Jednodniowa wycieczka po wszystkich polskich schroniskach w Tatrach.
Dolina Chochołowska, Dolina Kościeliska, Czerwone Wierchy, Kondratowa, Kaletówki, Kuźnice, Gąsienicowa,Kozia Przełęcz, Dolina Pięciu Stawów, Morskie Oko, Stara Roztoka, Palenica Białczańska

Zapraszam do obejżenia filmu z wyprawy:  http://youtu.be/vC-41DYJ-e0


http://youtu.be/vC-41DYJ-e0

Nędzówka - Przysłop Miętusi - Polana Strążyska - Kuźnice - Dom Turysty Zakopane

Autor: Szysza

Opracowano: 2013-09-20 20:27:35

Trasa: Nędzówka Przełęcz Przysłop Miętusi Wielka Polana w Dolinie Małej Łąki Przełęcz w Grzybowcu Polana Strążyska Siklawica Polana Strążyska Czerwona Przełęcz Sarnia Skała Czerwona Przełęcz Dolina Białego (górne piętro) Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice Murowanica Dom Turysty PTTK


Wszystko świetnie. Nocleg wspaniały w MTB Hostel przy Strzelców Podhalańskich 11 w Nędzówce. No i grzany browarek w Herbaciarni na Strążyskiej. Tylko pogoda była wredna. Tylko i aż. Przez pogodę aż nieopłacalne było pchanie się pod Siklawicę. Ale przy ładnej pogodzie trasa wspaniała.


Kopa Kondracka jesienno-zimowa - 22.09.2013

Autor: wujek

Opracowano: 2013-09-26 11:10:45

Trasa: Gronik Wielka Polana w Dolinie Małej Łąki Przełęcz Kondracka Kopa Kondracka Przełęcz pod Kopą Kondracką Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice


Szybki i nieplanowany wypad na najniższy ze szczytów Czerwonych Wierchów. Przymusowy poranny kurs autem do Zakopanego połączyłem z przyjemną, aczkolwiek - prowadzoną w mocnym tempie - wycieczką.  Dlaczego akurat Kopa Kondracka? Po pierwsze dawno tu nie byłem, po drugie wybrany szlak z Małej Łąki wydawał się najkrótszy i najciekawszy, no i po trzecie – z uwagi na trudne warunki w górnych partiach - nie było sensu ryzykować czegoś więcej.

Tym razem zabrakło widoków i słońca, ale od czasu do czasu warto poczuć, jak trudne warunki (choć tym razem nie ekstremalne) mogą panować w wyższych partiach Tatr, gdy na dole jeszcze lato całkiem dobrze sobie poczyna. Do Przełęczy Kondrackiej (1725 m n.p.m.) można było iść nawet w krótkim rękawie, dalej sytuacja zmieniała się radykalnie, a wszystkiego dopełniał silny, północny wiatr. Stąd nie dziwi fakt, że od ponad tygodnia powyżej 1900 m n.p.m. utrzymuje się ciągła pokrywa śniegu.    


http://www.fotografie.nowytarg.pl/kopa_kondracka

Gronik - Kopa Kondracka - Kuźnice

Autor: Szysza

Opracowano: 2013-10-04 18:36:24

Trasa: Gronik Wielka Polana w Dolinie Małej Łąki Przełęcz Kondracka Kopa Kondracka Przełęcz pod Kopą Kondracką Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice


Narzeczona chciała zobaczyć Halę Kondratową, to sobie nieco urozmaiciliśmy wypad i zachaczyliśmy o Kopę Kondracką. Po raz kolejny nie mogąc wyjść z podziwu dla ludzi, którzy lezą na Giewont jak ćmy do światła. I stoją w chorych kolejkach na szczyt. A widoki, nawet ładniejsze mają zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej.


2013.07.24 – Giewont

Autor: stefan26

Opracowano: 2013-10-22 10:33:25

Trasa: Kuźnice Hotel PTTK Kalatówki Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Przełęcz Kondracka Kondracka Przełęcz Wyżnia Giewont Kondracka Przełęcz Wyżnia Przełęcz Kondracka Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice


Zapraszam do opisu i galerii zdjęć ... KLIK


http://rogala.priv.pl/?p=7515

Na Kasprowy Wierch i Goryczkowe Czuby na zimowo

Autor: marcogor

Opracowano: 2014-12-21 17:20:48

Trasa: Kuźnice Myślenickie Turnie Kasprowy Wierch Przełęcz pod Kopą Kondracką Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice


Pierwsza tegoroczna zimowa wyprawa na koniec roku w Tatry połączona z testami sprzętu zimowego przez ekipę Gorlickiej Grupy Górskiej.


http://marekowczarz.pl/prawie-zimowo-na-kasprowy-wierch-i-dalej-przez-goryczkowe-czuby/

Trasa Giewont, Kopa Kondracka

Autor: dymeek89

Opracowano: 2015-06-14 10:27:32

Trasa: Roma Polana Strążyska Przełęcz w Grzybowcu Kondracka Przełęcz Wyżnia Giewont Kondracka Przełęcz Wyżnia Przełęcz Kondracka Kopa Kondracka Przełęcz pod Kopą Kondracką Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice


Dzień był piękny, niebo prawie bezchmurne i bardzo ciepło. Podejście od Doliny Strążyskiej wymagające, chyba jedno z ciężsszych, aby dojść na Giewontm, za to jest bardzo malownicze. Przeznaczeniem wyprawy było wyjście na Kopę Kondracką, ale jak już wyszliśmy na Kondracką Przełęcz Wyżnią to, żal było nie podejść i na Giewont. Polecam trasę.


https://www.facebook.com/damian.kacprzak.374/media_set?set=a.924095577637448.1073741830.100001110446612&type=3

powrót na rocznicę

Autor: sarita

Opracowano: 2016-09-20 14:55:15

Trasa: Murowanica Kuźnice Hotel PTTK Kalatówki Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Przełęcz pod Kopą Kondracką Kopa Kondracka Małołączniak Kopa Kondracka Przełęcz Kondracka Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Kuźnice


Od rana zapowiadwało sie na piękny i słoneczny dzień, i taki właśnie był.Jak na wrzesień było zaskakująco ciepło ,jak jeden z tych pięknych ostatnich jesiennych weekendów ,które od kliku lat pięknie nam się powtarzają i należy je właśnie na świeżym powietrzu spędzić.

Wyruszyliśmy kwadrans po 8 , świeże, czyste powietrze docierało do głebi płuc ,aż czasem powodowało małe zawroty głowy ,ale to dodawało nam sił i napawało optymizmem przed zaplanowana trasą.Do Kużnic dotarliśmy bardzo szybko ,nogi niosły nas predko by jaknajszybciej znależć się juz w lesie ..Niebieskim szlakiem do schroniska na Hali Kondratowej,gdzie za kazdym razem otoczenie robi piorunujace wrażenie ,majestat gór i w oddali postaci wyglądających jak małe mrówki zmierzające na szczyt możliwości. zrobilismy sobie tam przerwe po godzinnej rozgrzewce,zjedlismy i napiliśmy się ,chwila oddechu i zadumy .w drogę.

Zielonym szlakiem az do przełęczy pod kopa Kondracką ...jakies 1h 20 min i juz najcięższa część trasy za nami ...wtedy dostaje się takiej werwy i chce iść naprzód .

Teraz juz czerwony szlak i wspinaczka zaskakujaco szybka bo zaledwie 15-20 minutowa na pierwszy szczyt Kopę Kondracka [2005 m npm.] Jesteśmy w południe na szczycie ,przez godzine napawamy sie wspaniałymi widokami,wspominamy wczesniejsze wyprawy ,ach jak cudownie byc w górach ...Nasze Tatry .

Następnie siegając wzrokiem ruszamy na Małołączniak [2096m npm.] Zajmuje nam to jedynie ok 30 min i juz . Czerwone Wierchy są nasze, po raz kolejny ..Natchnieni widokami chcemy iść dalej ,spoglądamy na rycerza i ruszamy w jego strone ...Schodzimy z Czerwonych na żółty szlak Przełęczą Kondracka w strone Giewontu ,na skrzyżowaniu szlaków schodzimy na niebieski do schroniska na kondratowej ....tam juz nieco stromiej i ciezej po całodniowym chodzeniu po schodach skalnych ...w Pewnym momencie na prawej stronie zbocza ukazuje sie nam miś...dobrze ,ze tylko z daleka .Po niecałej godzinie docieramy do drewnianego domku z puszczonym dymem z komina ,jestesmy przy schronisku..Potem to juz spacerek niebieskim szlakiem przez Kalatówki obserwujac pasace sie bydło i owce na polanie ...zapch wedzonego sera rozpala nasze zmysły ..wracamy .

Wspaniała pasja ciagnie człowieka z powrotem znów ,byleby tylko jak najpredzej tu wrócić ...