Ogólnie o Beskidzie Małym

Beskid Mały dzieli się na dwie części: część zachodnią, którą tworzą Pasmo Czupla i Magurki oraz część wschodnią (tzw. Beskid Andrychowski) z pasmami Leskowca i Łamanej Skały. Granicę tych dwóch części wyznacza przełom Soły.

Najwyższe szczyty Beskidu Małego

Czupel 934 m, Madahora (Łamana Skała) 929 m, Leskowiec 918 m, Magurka Wilkowicka 909 m, Wielki Cisownik 853 m, Groniczki 839 m, Kiczera 831 m, Hrobacza Łąka 830 m, Gaiki 808 m, Żar 761 m, Bukowski Groń 729 m.

Szlaki Beskidu Małego

W bazie niniejszej strony internetowej zapisano szlaki Beskidu Małego o łącznej długości 314 km.

Atrakcje turystyczne Beskidu Małego

    

Beskid Mały

W tym miejscu można zapoznać się z opisami wybranych szlaków Beskidu Małego. Jeżeli chcesz zaplanować wycieczkę, to przejdź do opisu wybranego szlaku i wybierz znajdujący się tam przycisk 'Do kalkulatora szlaków'. Jeżeli poniżej nie znajdujesz interesujacego Cię szlaku, to przejdź do 'Kalkulatora szlaków' wybierając ten przycisk:
Kalkulator szlaków - Beskid Mały

Opisy wycieczek udostępnione przez użytkowników

Użytkownicy portalu udostępniają opisy wycieczek, które odbyli w grupie górskiej Beskid Mały. Oto ciekawsze opisy.

Magurka z Łodygowic - DaveBB - 2016-03-25 13:10:12

Autor: DaveBB

Opracowano: 2016-03-25 13:10:12

Trasa: Łodygowice Diabli Kamień Czupel Magurka Wilkowicka Wilkowice


Wielki Piątek, zdawałoby się, że należy siedzieć w domu, ja niestety mam domowstręt i wyruszyłem na wycieczkę wraz z tatą i z naszym kochanym pieskiem udaliśmy się pociągiem do Łodygowic skąd ruszyliśmy czerwonym szlakiem w kierunku Magurki Wilkowickiej. Początek łagodny aż do miejsca zwanego Diablim Kamieniem. Później ostro w górę aż na Czupel. Na szczycie lekko pruszył śnieg, nie brakowało też kilku zapaleńców a co za tym idzie; pozdrowień, serdecznych uśmiechów i wymiany 2, 3 zdań. Tym razem nie zaglądaliśmy do schroniska, ruszyliśmy w dół zielonym szlakiem do Wilkowic (skąd pochodzę) by rozpocząć przygotowania do Świąt Wielkanocnych. 


Międzybrodzie Żywieckie-Żar-Kiczera-Kościelec-Międzybrodzie - Majka_W - 2015-03-29 16:46:35

Autor: Majka_W

Opracowano: 2015-03-29 16:46:35

Trasa: Międzybrodzie Żywieckie Żar Przełęcz Isepnicka Cisowa Prz. Kościelec


Tylko tydzień i zupełna odmiana warunków. Szlaki prawie bez sniegu, tylko za Cisową Grapą po stronie północnej biało. Błota na szczęście niewiele. Po porannych mgłach wyszło na chwilę słońce, ale ogólnie wszystko było lekko zamglone. Wiatr dość silny, to przeganiał to sprowadzał chmury.  Rano przymrozek, a w południe ponad  10 stopni. Wejście czarnym szlakim na Górę Żar wzdłuż linii kolejki mocno rozgrzewa. Poziom wody w zbiorniku na górze bardzo newielki. Kolejka nie chodziła więc na górze Żar pusto. A na trasie spotkaliśmy tylko trzy osoby. Do trzay trzeba dodać jeszcze odcinek Kościelec - Międzybrodzie Żywieckie, po szlaku żółtym, którego tu na mapach brak.


Powrót po latach czyli Hrobacza i Magurka - ziaro - 2014-11-06 20:28:02

Autor: ziaro

Opracowano: 2014-11-06 20:28:02

Trasa: Przegibek Przełęcz między Gaikami i Groniczkami Przełęcz U Panienki Hrobacza Łąka Przełęcz U Panienki Przełęcz między Gaikami i Groniczkami Przegibek Magurka Wilkowicka Przegibek


Ostatnia fantastyczna pogoda w górach wprawiła mnie w swego rodzaju potrzebę powędrowania po szlakach. Wybór padł na dawno przeze mnie nieodwiedzany Beskid Mały. Ostatni raz wędrowałem nim jakieś 18 lat temu jeszcze z rodzicami. W Beskidzie Małym obrałem dwa z kilku charakterystycznych punktów to znaczy Hrobaczą Łąkę oraz Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej.


http://www.ziaro.pl/index.php/wycieczki/gorskie/60-powrot-po-latach-czyli-hrobacza-i-magurka

Kaczyna-Ponikiew-Leskowiec-Ostry Wierch-Kaczyna - Majka_W - 2014-07-05 18:16:03

Autor: Majka_W

Opracowano: 2014-07-05 18:16:03

Trasa: Kaczyna Łysa Góra / Prz.Panczakiewicza Leskowiec/Groń JP II Ostry Wierch (Panienka) Kaczyna


Niełatwo znależć w Kaczynie miejsce do zaparkowania auta w pobliżu przebiegu szlaku. Ale dzięki uprzejmości pewnej mieszkanki stanęłam w miejscu gdzie szlak przecina szosę. Potem dość strome podejście na Bliźniaki, zejście do wsi Ponikiew, a stamtąd niebieskim szlakiem w górę. Trasa pięła się dość uporczywie, ale niezbyt stromo, dopiero po dołączeniu szlaku zielonego ostanie metry były ostro pod górę, aż do sanktuarium JPII. Po krótkim odpoczynku w schronisku prześlismy się na główny cel wycieczki, czyli Leskowiec (na kalkulatorze nie ma możliwości zaznaczenia tego odcinka trasy), to ok. 15 min,od schroniska. Stamtą rozpościera się piękna panorama na pasmo babiogórskie, pasmo Pilska. Tatry były ledwo, ledwo dostrzegalne. Powrót zielonym szlakiem, wpierw spoko, a po przejściu Gancarza stromizna w dół, że z trudem ustrzegliśmy się poślizgnięć. Ale później było znowu lekko, poszczególne niewielkie szczyty (opisane tabliczkami) nie spawiały kłopotu. Większość trasy w cieniu drzew, szlak zielony i żółty dobrze oznaczone, jedynie na niebieskim brakowało czasem oznaczeń i widać że są stare. Turystów na tej trasie spotkaliśmy dopiero w okolicy Leskowca. Łacznie długość trasy 21,8 km, 7 godzin.


Porąbka-Żar-Przełęcz Kocierska-Przełęcz Bukowska-Porąbka - Majka_W - 2014-06-07 21:00:27

Autor: Majka_W

Opracowano: 2014-06-07 21:00:27

Trasa: Porąbka (Urząd Gminy) Porąbka (zapora) Żar Przełęcz Isepnicka Cisowa Prz. Kocierska Przełęcz Targanicka Przełęcz Bukowska Porąbka (Urząd Gminy)


Dzień był piękny. Rano jeszcze chłodno, ale podejście na górę Żar rozgrzewa. A tam już gorąco jak na patelni. Więc uciekamy dalej, choć trasa prowadzi jeszcze droga asfaltową, ale przy trelach skowronków. Potem na przemian to w górę tp w dół, aż do przełęczy Kocierskiej. Wyjatkowo tam pusto jak na tak ładny dzień. Z przełęczy Kocierskiej już reszta trasy szlakiem zielonym, w lesie przyjemnie chłodno, ale po wyjściu na przełęcze gorąco. Łąki pełne kwiatów. Turystów niewielu, więcej rowerzystów. Zejście z przełęczy Bukowskiej do Porąbki dość męczące, bo strome i wąwozem wyżłobionym przez ulewy, pełnym kamieni i połamanych gałęzi. Trasa około 25 km, zrobiona w wolnym tempie w 8,5 godziny. Ale było tak ładnie, że nie chciało się przyspieszać.


Przegibek-Hrobacza-Porąbka-Nowy Świat-Międzybrodzie-Czupel-Magurka-Przegibek - Majka_W - 2014-05-24 19:00:10

Autor: Majka_W

Opracowano: 2014-05-24 19:00:10

Trasa: Przegibek Przełęcz między Gaikami i Groniczkami Przełęcz U Panienki Hrobacza Łąka Porąbka (zapora) Nowy Świat Międzybrodzie Bialskie Czupel Magurka Wilkowicka Przegibek


Dzień zapowiadał się upalny, więc na trasę wyruszyłam krótko po wpół do ósmej rano. I o dziwo zanim doszłam do Hrobaczej Łąki spotkałam trzykrotnie turystów, a schodząc z Hrobaczej napotykałam idącą w górę sporą grupę turystów w Czech. Ponownie ich spotkałam na odcinku Czupel-Magurka. Krótki odcinek trasy biegł wzdłuż drogi nr 948, gdzie nawet nie było pobocza, a ruch na tej drodze spory. Na szczęście droga była w cieniu, bo zrobiło się gorąco. W upale "walczyłam" podchodząc na Nowy Świat, by za chwilę zejść na poziom drogi w Międzybrodziu. I znowu podejście ponad 600 m na Czupel  wyjątkowo z trudem. Będąc na Czuplu dało się słyszeć pierwsze odgłosy zbliżającej się burzy. Ale do zejścia na Przegibek tylko straszyła pomrukami. Na Magurce tłum! Całość prtzejścia to niespełna 7,5 godziny.


Porąbka (zapora) - Żar - Bartek - 2014-02-19 15:11:51

Autor: Bartek

Opracowano: 2014-02-19 15:11:51

Trasa: Porąbka (zapora) Żar Porąbka (zapora)


Szlak z Porąbki od zapory na Żar można by śmiało uznać za spacerowy, gdyby nie jedno, co prawda nie wysokie osuwisko, które przychodzi nam pokonać zaraz po wejściu w las. 
 
Uwaga osuwisko! Osuwisko ma ok 2 metrów wysokości, ale może stanowić spor utrudnienie dla mniej sprawnych fizycznie osób i duże niebezpieczeństwo dla rowerzystów zjeżdżających z góry! Jest praktycznie niewidoczne!


http://beskidzki-szlak.blogspot.com/2014/02/porabka-zapora-zar.html

Rzyki-Leskowiec-Krzeszów-Potrójna-Leskowiec-Rzyki - Majka_W - 2013-12-27 12:25:36

Autor: Majka_W

Opracowano: 2013-12-27 12:25:36

Trasa: Krzeszów Dolny Łamana Skała Leskowiec/Groń JP II Jagódki Leskowiec/Groń JP II Krzeszów Górny


Jak na koniec grudnia pogoda nietypowa - właściwie wiosenna, było ponad 10 stopni od samego rana. Wiatr tylko w części trasy był porywisty, ale nadal ciepły. Błota na trasie niewiele, było nawet sporo rozmiękłego śniegu lub niewielka skorupa lodowa na trasie. Faktyczna trasa wyglądała tak jak w tytule, a nie jak w kalkulatorze. Nie dało się w kalkulatorze połączyć szlaków w Krzeszowie.

A więc początek Rzyki Jagódki i czarnym do schroniska na Leskowcu, potem czerwonym w stronę Krzeszowa, ale na wysykości Palusowej Góry zmieniliśmy szlak turystyczny na szlak czerwony spacerowy "szlak buków", który doprowadził nas do węzła, gdzie rozchodził się szlak zielony i żółty. My wybraliśmy zielony, którym doszliśmy do szlaku czerwonego w okolicy Smrekowice. I tym czerwonym zmknęliśmy pętlę pod schroniskiem na Leskowcu. Potem tylko zejście czarnym do Rzyk. Całość trasy to 20 km, a czas przejścia 6 godzin. Chętnie wrócę na tą trasę na wiosnę!


Przeł.Kocierska-Kocierz-Łamana Skała-Potrójna - Majka_W - 2013-10-20 10:41:48

Autor: Majka_W

Opracowano: 2013-10-20 10:41:48

Trasa: Kocierska Kocierz Górny Łamana Skała Potrójna Kocierska


Kolejna piękna jesienna sobota. Parking na przełęczy prawie pusty.  Trasa przepiękna, bardzo urozmaicona, co do podłoża, widoków, otaczającej roślinności, a nawet temperatury...Po pokonaniu dłuższego podejścia na Ścieżków Groń szklak zielony prowadzi to lekko w dół, to w lekko górę. Oznaczenie szlaków bardzo czytelne, każdy rozstaj dobrze oznaczony, w większości miejsc tabliczki z oznaczeniem nazw, wysokości. Nasza trasa tóżniła sie od tej z kalkulatora tylko na odcinku po zejściu z Madohory do Przełęczy Zakocierskiej szliśmy żółtym szlakiem przez Chatkę Studencką, nie czerwonym przez Beskid. Trasa warta polecenia jako dłuższy szpacer, nie jest wcale męcząca.


Praciaki-Ponikiew - elkow - 2013-09-04 18:28:08

Autor: elkow

Opracowano: 2013-09-04 18:28:08

Trasa: Rzyki Podlachoń Potrójna Łamana Skała Leskowiec/Groń JP II Świnna Poręba


Po drodze odwiedziłem Chatkę pod Potrójną, Chatę studencką pod Potrójną, schronisko na Leskowcu.

Wycieczka b.fajna, ale celem było wypróbowanie sprzętu na nocleg pod gołym niebem, na hamaku, pod trapem.

Wnioski:

1. zmienić hamak (szer.75cm zdecydowanie za mała oraz za krótkie linki do zawieszenia); Hamak powinien mieć rozpórki (a może by użyć kijków) albo użyc po 2 linki na rozciągniecie hamaka na boki. Aha- ten hamak to mini hammock firmy Mil-Tec; 250g wagi.

2. miałem 15m linki 5mm - to za mało;

Próba (rozbiłem obóz, bez noclegu) udana! Wariant hamak-trap zamiast namiotu zdecydowanie lepszy! Będę wariant szlifował...

Uwaga: w studenckiej chacie brak wody! Podobno permanentny. Ale chata "z duszą", sympatycznie. Za herbatę co łaska, do puszki :)

Szedłem 10godzin, w sumie z 2-3 godz. przerw (trochę padało). Do Ponikwi schodziłem z Leskowca częściowo w ciemności (miałem czołówkę!).

Potrójna obstawiona domami, na górze (czarny szlak) teren zagrodzony z napisami teren prywatny, wstęp wzbroniony itd.

Jeszcze parę lat, a może i szlaki rozgrabią...


Wycieczka Uli do mini zoo i na Potróją - 02021973 - 2013-05-27 20:38:21

Autor: 02021973

Opracowano: 2013-05-27 20:38:21

Trasa: Kocierska Potrójna Kocierska


Następna wycieczka naszej córki Uli, niespełna cztery dni po powrocie z Błatniej. Zachęceni pierwszą wycieczką Uli, zdecydowaliśmy się na kolejny wyjazd tym razem w Beskid Mały. Po przeczytaniu na internecie opisu wycieczki jednego ojca, który pojechał z dwójką swoich dzieci postanowiłem powielić takową wycieczkę. Tym razem bez towarzystwa brata Jonasza, ale z kuzynką Marcelą, która często jeździła z nami zanim urodziła sie Ula. Rozpoczeliśmy oczywiście od wyjazdu z Jastrzebia Zdroju, zatrzymaliśmy się po kuzyneczkę w Zbytkowie i zakończyliśmy w Inwałdzie w mini zoo. Tam oczywiście było całkiem przyjemnie, zwiedzaliśmy mini zoo robiąc sobie zdjęcia  mogliśmy również obserwować zainteresowanie Uli zwierzątkami. Kolejnym etapem wycieczki był wjazd na przełęcz Kocierską, która jest granicą województwa śląskiego i małopolskiego. Przygotowaliśmy się lepiej do wyjazdu zaopatrzeni min. w nowe obuwie oraz kijki do trekingu.Jedynym minusem tej wyprawy było zbyt póżne wyjechanie z domu i gdy dotarliśmy na szczyt Potrójnej idąc szlakiem czerwonym było juz ok.16.00. Samo przejście bardzo przyjemne i polecam wszystkim którzy, nie lubią się zbyt mocno wspinać. Druga wycieczka małej Uli i druga chata, ciepła herbata za przystępną cenę i  naprawdę czułem zadowolenie z wyjazdu. Droga powrotna przebiegła bez jakichkolwiek zakłóceń no chyba tylko marudzenie Urszuli ale nie ma co sie dziwić i tak zniosła to po raz kolejny dzielnie.


6-8 lipca 2012r. VI Wyrypa Beskidzka - duch1408 - 2013-04-14 20:49:13

Autor: duch1408

Opracowano: 2013-04-14 20:49:13

Trasa: Łodygowice Diabli Kamień Czupel Magurka Wilkowicka Przegibek Przełęcz między Gaikami i Groniczkami Przełęcz U Panienki Hrobacza Łąka Porąbka (zapora) Żar Cisowa Prz. Kocierska Potrójna Łamana Skała Leskowiec/Groń JP II Krzeszów Górny Żurawnica Lipska Góra Sucha Beskidzka Mioduszyna Osiedle Piątkowa Maków Podhalański


 

‘Prawdziwe chodzenie zaczyna się po setce.’ Plan był ambitny – przejście ponad 101km oraz ponad 4000m podejść i 3000m zejść, a wszystko to w czasie 40h. Tak przedstawiał się plan VI Wyrypy Beskidzkiej. Kilka popełnionych błędów przesądziło o nieukończeniu tego sprawdzianu swoich możliwości. Zmagania z samym sobą, bólem i zmęczeniem zakończyłem na ok. 75km. Mimo to jestem z siebie zadowolony. Na pewno warto było wystartować. Za pół roku kolejna edycja (‘zimą to wystarczy nam tylko pięćdziesiątka’) i pomału trzeba myśleć nad tym, żeby tym razem dobrze się przygotować.


https://picasaweb.google.com/103160819907990038290/VIWyrypaBeskidzka68072012

Zimowy Leskowiec - ziaro - 2013-02-09 21:36:53

Autor: ziaro

Opracowano: 2013-02-09 21:36:53

Trasa: Krzeszów Górny Leskowiec/Groń JP II Krzeszów Dolny


Był 26 styczeń 2013 roku. Słońce wstało koło 7.25 lecz na początku szlaku, którym miałem wyruszyć zameldowałem się znacznie później. Do Krzeszowa, z którego startowałem czerwonym szlakiem na Laskowiec dotarłem po godzinie 9.00.

Krzeszów – leży na wysokości 420-580m n.p.m. Malowniczo położona wioska na pograniczu Beskidu Małego oraz Beskidu Średniego. Krzeszów został założony przez oświęcimskich książąt około 1330 roku. W 1340 roku liczba mieszkańców Krzeszowa wynosiła około 150 osób. Pierwszy zachowany zapis potwierdzający istnienie parafii w Krzeszowie pochodzi z 1355 roku. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że krzeszowska parafia została erygowana już wcześniej. Wieś była siedzibą Wajdów (wojewodów wołoskich). Krzeszów, przed rozbiorami, był znanym na całą Polskę ośrodkiem produkcji gontów, którymi pokrywano dachy.

Problemem po przyjeździe do Krzeszowa okazał się brak parkingu, na którym mógłbym pozostawić mój środek lokomocji. Kilka dobrych minut mi to zajęło – ostatecznie zakończone sukcesem.

Wchodząc na czerwony szlak na Laskowiec nie wiedziałem jak trasa wygląda w lecie a co dopiero w zimie. Początkowo szlak jest dość łagodny prowadzący wśród pól i jakimś korytem. Ciężko określić czy było to koryto strumienia czy jedynie podmokła ścieżka, która podczas roztopów zamienia się ciek wodny. Wszystko to jedna przykryte warstwą lodu oraz śniegu. Przebrnąwszy cieki wodne oraz pola znalazłem się w lesie, w którym pokryte drzewa śniegiem stworzyły przepiękny widok. Na niektórych drzewach sam śnieg a na innych szkliste zmrożone igiełki. Szlak zaczyna się piąć w górę. Przede mną do pokonania przewyższenie 400 metrów. Śnieg pod nogami skrzypi lecz nie jest uporczywy, maksymalnie do kostek. Widać ślady zwierząt, lecz też innych butów. Ktoś szedł nie długo przede mną bowiem ślady na śniegu były nie przysypane świeżym puchem. A może dawno nie padało?! Od czasu do czasu podczas podejścia w lesie trafiają się polany, na których nawiany śnieg sięgający do kolan utrudnia wędrówkę. Mając rakiety byłoby znacznie łatwiej lecz i bez nich trzeba sobie poradzić.

Końcowe podejście do schroniska było prawdziwym wyzwaniem. Widząc przed sobą schronisko człowiek myślał o tym by odpocząć a przez te dobrych kilka metrów zapadał się po kolana w śnieg. W schronisku zameldowałem się koło godziny 12:00. W schronisku ku mojemu zdziwieniu było pełno ludzi – młodsi oraz starsi. Ciężko było znaleźć wolny stolik przy którym można byłoby usiąść. Zakupiłem herbatę z cytryną oraz naklejki do nowej edycji Międzynarodowej Odznaki Turystycznej. Wyciągnąłem kanapki i zacząłem się posilać. Na koniec podbiłem sobie książeczkę GOT oraz MOT i ruszyłem w kierunku szczytu Laskowca.

Od schroniska na szczyt wchodzi się około 10 minut lecz po tym czasie przed moimi oczami pojawił się przepiękny widok (jak na pochmurną pogodę) na Beskid Żywiecki. W oddali cudownie widać było królową gór - Babią Górę. Widać było jedynie szczyt Babiej a poniżej jakby zawieszony dywan z chmur oraz mgieł.

Większość ludzi z Laskowca schodziła z niego północnymi szlakami a ja wybrałem żółty do Krzeszowa Dolnego by zamknąć trasę koło mojego samochodu. Zejście nie było jednak łatwe. Większość trasy przemierzałem w śniegu po kolana. Czasami tak mocno zmrożonego, że buty zahaczały się czubami o fragmenty lodu. Ostatni metry mojej wycieczki to już asfaltowy marsz w kierunku startu a zarazem końca tej przygody. Przy samochodzie ostatnie łyki herbaty z termosu, złapanie tchu po czym obranie kierunku w stronę Żywca a potem dalej ku domowi. Dzień zaliczyłem do bardzo udanych. Pora myśleć nad kolejną przygodo-wycieczką.


http://picasaweb.google.com/106247571465247692873/ZimowyLeskowiec

Pętla w Beskidzie Małym - wujek - 2012-04-27 13:32:33

Autor: wujek

Opracowano: 2012-04-27 13:32:33

Trasa: Kocierska Potrójna Łamana Skała Kocierz Górny Kocierska


To dopiero moja druga wizyta w tym malowniczym i spokojnym górskim zakątku. Rok temu w ramach Korony Gór Polski udało się wejść na najwyższy szczyt pasma – Czupel. Tym razem skierowałem się w nieco inny rejon, zwany Beskidem Andrychowskim. Planując wycieczkę celem było przejście sporej pętli, a przy okazji zaliczenie kilku ciekawych miejsc. Niewątpliwie urozmaicona była to wycieczka. Podczas kilkugodzinnej wędrówki m.in. takie oto atrakcje: kilka wybitnych punktów widokowych, jak choćby szczyt Potrójnej, Gibasówki, czy Łysiny, rezerwat przyrody Madohora z licznymi wychodniami skalnymi, system jaskiń zwanych Czarne Działy, urocze przysiółki z ciekawą zabudową, a do tego wszystkiego - totalne bezludzie i idealna pogoda. Punktem wyjścia była przełęcz Kocierska, leżąca na drodze z Żywca do Andrychowa. Z Nowego Targu do tego miejsca ok. 90km jazdy samochodem. Wiosna pewnymi krokami wkracza w coraz wyższe parte gór. Najbliższe dni zapowiadają upalna pogodę, więc długi weekend powinien przynieść sporo turystycznych niespodzianek.


http://www.fotografie.nowytarg.pl/223,wycieczka_po_beskidzie_malym_-_26.04.2012.html

Magurka Czupel Przegibek - Grzechu - 2011-11-20 20:48:21

Autor: Grzechu

Opracowano: 2011-11-20 20:48:21

Trasa: Przegibek Magurka Wilkowicka Czupel Magurka Wilkowicka Przegibek


"Dawno, dawno temu, za górami, za lasami" było sobie Bielsko-Biała a obok Przegibek, na którym przy dobrej pogodzie jak się wczas nie wstanie to auta sie nie zaparkuje. "Ranoś my wstali - auto zaparkowali" i zostawiając za plecami widok asfaltowej drogi ruszyliśmy pod dość przyjemne podejście na Magurke. Nie jest to jakaś siekiera ale z nosidełkiem na plecach trochę sie zgrzałem. Temperaturka świetna, słoneczko, góry las i rodzinka u boku - cóż więcej do szczęścia potrzeba. Jako że ruszyliśmy z rana mało turystów na szlaku więc i spokój i wyciszenie dołączyło do naszej trójki. Po wyjściu na Magurke zakup ksiażeczki GOT, łyk coli i już po całkiem wierchowym trakcie na najwyższy szczyt Beskidu Małego - Czupel ( 934 mnp ).Trasa bardzo widokowa na Gaiki, Groniczki, Hrobacza a w oddali zapora Porąbka i Żar Kiczera, Wielki Cisownik. Po drodze mija się cmentarzysko lasu - sporo "padniętych" świerków. Na Czuplu przerwa i wyprostowanie nóg na ławce czupelskiej ( jakby nie ta ławka to nikt by szczytu nie zauważył :) W drodze powrotnej zaraz przy schronisku panowie chyba z nasa budowali jakąś baze kosmiczna ( beton, beton i czasem dla odmiany beton ) - a podobno dla narciarzy to ma byc... Może z Marsa jakaś kadra ćwiczy. Zejście na przegibek nie był już tak "cichy" gdyż tabuny szły na Magurke - popularność tego szczytu to jego zaleta ale i wada. Tak czy inaczej - wycieczka super, aktywny wypoczynek w górach jak dla nas nie ma sobie równych.


https://picasaweb.google.com/103748384202098458912/20110903MagurkaCzupelWilk?authuser=0&authkey=Gv1sRgCOWFqPKdyPiOtgE&feat=directlink

Spacerowa trasa Przegibek Hrobacza - Grzechu - 2011-11-18 21:45:28

Autor: Grzechu

Opracowano: 2011-11-18 21:45:28

Trasa: Przegibek Przełęcz między Gaikami i Groniczkami Przełęcz U Panienki Przełęcz między Gaikami i Groniczkami Przegibek


Start wycieczki z parkingu na Przegibku. Dojście do Gaików, potem Przełęcz U Panienki i w finale Hrobacza Łąka. Akurat msza jakaś była i mrowie ludzi, cudem w schronisku kupiona kawa bo właściciele też na msze poszli :) Po chwili odpoczynku powrót i tu może nie długie ale dość fajne podejście pod Groniczki zaraz za Przełęczą u Panienki. Trasa dość widokowa dzięki polanom - widok na Bielsko i okolice, po drugiej stronie Żar i pasmo Kiczera, Wielki Cisownik, Jaworzyna, Kościelec. Świetna trasa na rozgrzewkę przed trudniejszymi wycieczkami.


https://picasaweb.google.com/103748384202098458912/20110910GroniczkiHrobaczaLaka?authuser=0&authkey=Gv1sRgCIrMn8664Imb2QE&feat=directlink