Rabka Zdrój

W tym miejscu można zapoznać się z opisami szlaków, których celem lub początkiem jest Rabka Zdrój. Jeżeli chcesz zaplanować wycieczkę, to przejdź do opisu wybranego szlaku i wybierz znajdujący się tam przycisk 'Do kalkulatora szlaków'. Jeżeli poniżej nie znajdujesz interesujacego Cię szlaku, to przejdź do 'Kalkulatora szlaków' wybierając ten przycisk:
Kalkulator szlaków - Rabka

Wybrane szlaki

1. Turbacz z Rabki Zdroju Głównym Szlakiem Beskidzkim

Szlak łatwy i atrakcyjny widokowo. Po drodze dwa schroniska. Główny Szlak Beskidzki przebiega przez centrum Rabki, park zdrojowy, obok sanatorium dziecięcego. Dochodząc do ostatnich zabudowań Rabki już można podziwiać panoramę Gorców, Beskidu Wyspowego i Tatr. Po krótkim, dość stromym podejściu prowadzi na Polanę Maciejową, a następnie na Polanę Przysłop, gdzie znajduje się pierwsze schronisko - Bacówka PTTK Maciejowa. Dalej trasa prowadzi grzbietem przez lasy i polany, by doprowadzić do Schroniska PTTK na Starych Wierchach. Dalej grzbietem coraz wyżej na Polanę Młynarska, Obidowiec, polanę Rozdziele, Halę Turbacz na sam szczyt Turbacza.
Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

Trasa⌛h:mmkm↗m↘m
Rabka Zdrój (507 m)
Bacówka PTTK Maciejowa (842 m)
1:305.62400
Bacówka PTTK Maciejowa (842 m)
Schronisko PTTK Stare Wierchy (964 m)
1:053.622080
Schronisko PTTK Stare Wierchy (964 m)
Obidowiec (1106 m)
0:452.316040
Obidowiec (1106 m)
Turbacz (1310 m)
1:354.4260120
Turbacz (1310 m)
Turbacz schronisko (1285 m)
0:100.5025
Schronisko PTTK na Turbaczu - najważniejszy w Gorcach węzeł szlaków.

RAZEM
5:0516.4880265

Wykaz wszystkich szlaków bezpośrednich

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

1. Bacówka PTTK Maciejowa (842 m) Rabka Zdrój (507 m)

Czas przejścia: 0 godz. 59 min. | Długość odcinka:4.9 km | Suma podejść:0 m | Śr. nachylenie:0.0% |Suma zejść:335 m | Śr. nachylenie w zejściu: 6.8% | Śr. prędkość: 5.0 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

2. Bacówka PTTK Maciejowa (842 m) Rabka Zdrój (507 m)

Czas przejścia: 1 godz. 00 min. | Długość odcinka:5.6 km | Suma podejść:0 m | Śr. nachylenie:0.0% |Suma zejść:240 m | Śr. nachylenie w zejściu: 4.3% | Śr. prędkość: 5.6 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

3. Olszówka (495 m) Rabka Zdrój (507 m)

Czas przejścia: 1 godz. 20 min. | Długość odcinka:5.2 km | Suma podejść:70 m | Śr. nachylenie:1.3% |Suma zejść:160 m | Śr. nachylenie w zejściu: 3.1% | Śr. prędkość: 3.9 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

4. Piątkowa (715 m) Rabka Zdrój (507 m)

Czas przejścia: 0 godz. 55 min. | Długość odcinka:5.3 km | Suma podejść:40 m | Śr. nachylenie:0.8% |Suma zejść:210 m | Śr. nachylenie w zejściu: 4.0% | Śr. prędkość: 5.8 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

5. Rabka Zaryte (470 m) Rabka Zdrój (507 m)

Czas przejścia: 1 godz. 00 min. | Długość odcinka:3.7 km | Suma podejść:130 m | Śr. nachylenie:3.5% |Suma zejść:100 m | Śr. nachylenie w zejściu: 2.7% | Śr. prędkość: 3.7 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

6. Schronisko PTTK Luboń Wielki (1022 m) Rabka Zdrój (507 m)

Czas przejścia: 1 godz. 23 min. | Długość odcinka:6.8 km | Suma podejść:30 m | Śr. nachylenie:0.4% |Suma zejść:550 m | Śr. nachylenie w zejściu: 8.1% | Śr. prędkość: 4.9 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

7. Skawa PKP (467 m) Rabka Zdrój (507 m)

Czas przejścia: 1 godz. 40 min. | Długość odcinka:7.8 km | Suma podejść:160 m | Śr. nachylenie:2.1% |Suma zejść:140 m | Śr. nachylenie w zejściu: 1.8% | Śr. prędkość: 4.7 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

8. Rabka Zdrój (507 m) Bacówka PTTK Maciejowa (842 m)

Czas przejścia: 1 godz. 29 min. | Długość odcinka:4.9 km | Suma podejść:335 m | Śr. nachylenie:6.8% |Suma zejść:0 m | Śr. nachylenie w zejściu: 0.0% | Śr. prędkość: 3.3 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

9. Rabka Zdrój (507 m) Bacówka PTTK Maciejowa (842 m)

Czas przejścia: 1 godz. 30 min. | Długość odcinka:5.6 km | Suma podejść:240 m | Śr. nachylenie:4.3% |Suma zejść:0 m | Śr. nachylenie w zejściu: 0.0% | Śr. prędkość: 3.7 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

10. Rabka Zdrój (507 m) Olszówka (495 m)

Czas przejścia: 1 godz. 20 min. | Długość odcinka:5.2 km | Suma podejść:160 m | Śr. nachylenie:3.1% |Suma zejść:70 m | Śr. nachylenie w zejściu: 1.3% | Śr. prędkość: 3.9 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

11. Rabka Zdrój (507 m) Piątkowa (715 m)

Czas przejścia: 1 godz. 20 min. | Długość odcinka:5.3 km | Suma podejść:210 m | Śr. nachylenie:4.0% |Suma zejść:40 m | Śr. nachylenie w zejściu: 0.8% | Śr. prędkość: 4.0 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

12. Rabka Zdrój (507 m) Rabka Zaryte (470 m)

Czas przejścia: 1 godz. 10 min. | Długość odcinka:3.7 km | Suma podejść:100 m | Śr. nachylenie:2.7% |Suma zejść:130 m | Śr. nachylenie w zejściu: 3.5% | Śr. prędkość: 3.2 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

13. Rabka Zdrój (507 m) Schronisko PTTK Luboń Wielki (1022 m)

Czas przejścia: 2 godz. 17 min. | Długość odcinka:6.8 km | Suma podejść:550 m | Śr. nachylenie:8.1% |Suma zejść:30 m | Śr. nachylenie w zejściu: 0.4% | Śr. prędkość: 3.0 km/h

Zaznacz na mapie      Do kalkulatora szlaków

14. Rabka Zdrój (507 m) Skawa PKP (467 m)

Czas przejścia: 1 godz. 45 min. | Długość odcinka:7.8 km | Suma podejść:140 m | Śr. nachylenie:1.8% |Suma zejść:160 m | Śr. nachylenie w zejściu: 2.1% | Śr. prędkość: 4.5 km/h

Opisy wycieczek udostępnione przez użytkowników

Użytkownicy portalu udostępniają opisy wycieczek, których celem lub punktem pośrednim jest Rabka Zdrój. Oto ciekawsze opisy.

Luboń z Rabki - Majka_W - 2015-09-01 12:48:13

Autor: Majka_W

Opracowano: 2015-09-01 12:48:13

Trasa: Rabka Luboń Wielki Rabka Zaryte Rabka


Dzień zapowiadał sie goracy, więc wyruszyłam wcześnie, przed 7. W Rabce szlak zielony oznaczony różnie, można łatwo  przeoczyć znaki, czasem ich brak przy rozwidleniach czy skrętach, prowadzi mało ciekawymi zakątkami Cała godzinę zajęło mi dojście do Zaryte, skąd szlak wchodzi w las, spokojnie pnąc się do samego szczytu. Schronisko przypomina domek dla lalek, jest maleńkie i ciasne. Zejście szlakiem żółtym to totalna odmiana. Skały, głazy, kamienie, stromizmy, szlak wije się wśród nich, na szczęście dobrze oznaczony, bo na kamieniach ścieżki nie widać. To perć Borkowskiego, nadaje się bardziej do wchodzenia, niz do schodzenia. Szlak niebieski - po przekroczeniu torów kolejowych w Zarytem, zaczyna się gubić oznaczenie, trasa szlaku jest zmieniona, w końcu idę wg GPS po starej wersji.


przez Gorce - Majka_W - 2015-09-01 12:38:24

Autor: Majka_W

Opracowano: 2015-09-01 12:38:24

Trasa: Krościenko nad Dunajcem Lubań Polana Morgi Studzionki stacja turystyczna Przełęcz Knurowska Rąbaniska Kiczora Polana Gabrowska Turbacz schronisko Turbacz Obidowiec Stare Wierchy Maciejowa Rabka


przejście tej trasy dokonało się dzięki wspólpracy - jedna osoba wystartowała z Rabki do Krościenka, a druga (czyli ja) z Krościenka do Rabki. Podczas spotkania wymiana kluczyków do aut, by każdy miał czym wracać. Dzień był piękny, niezbyt jeszcze upalny, rano sporo mgieł. Na Lubaniu trwa budowa platformy widokowej. Trasa niezbyt trudna, mimo sporej sumy wzniesień. Jedynie wejście na Kiczorę, a wlaściwie Gabrowską było męczące. No ale w nogach już prawie 30 km. Trzevba też było się dobrze zaopatrzyć, bo pierwsze schronisko na trasie to te pod Turbaczem, czyli po 31 km. Czzas przejścia 11 godzin, w tym 1 godzina postojów.


Rabka Słone - PTTK Turbacz 27.07.2014r - GraDar - 2014-08-05 13:04:21

Autor: GraDar

Opracowano: 2014-08-05 13:04:21

Trasa: Rabka Maciejowa Stare Wierchy Obidowiec Turbacz Turbacz schronisko Turbacz Obidowiec Stare Wierchy Maciejowa Rabka


Początek i koniec wycieczki trochę inny niz podaje to kalkulator.

Start i meta odbyła się z Rabki Słone z około połowy szlaku czarnego "idącego" z Centrum Rabki (na ogólnej mapie - styk czarnego z Rabki i niebieskiego z Olszówki).

 

I wspaniałe widoki rozciągające się  - poniżej widok na Jezioro Czorsztyńskie, przy średnim przybliżeniu.

Krótki odpoczynek i...... w drogę powrotną.

Powrót trochę szybszy niż wspinaczka z małą przerwą na szlaku spowodowaną opadami deszczu. Ale szczęśliwie powróciliśmy na Słone po 11-godzinnej eskapadzie :-))

 


Rabka Zdrój - Maciejowa w Święto Ludzi Gór 2011 - AnnaK - 2013-04-17 12:00:57

Autor: AnnaK

Opracowano: 2013-04-17 12:00:57

Trasa: Rabka Maciejowa


 


Święto Ludzi Gór już na dobre wpisało się w kalendarz imprez górskich w całej Polsce. Nam dało się po raz pierwszy obchodzić je w roku 2011. Pierwotnym zamierzeniem całego teamu było wyruszenie z Zarytego na Luboń Wielki, ale ostatecznie po dojechaniu do Rabki zdecydowaliśmy się wyjść na Maciejową. 
 
Dlaczego akurat Maciejowa? Może dlatego, że część ekipy na Luboniu już była, natomiast Maciejowa stanowiła dla wszystkich nowe wyzwanie. 
 
Jedyną przeszkodą, która stała na naszej drodze była temperatura, a właściwie panujący wszechupał. Nasza wycieczka zaczęła się pod sanatorium w Rabce. Właściwie dla wszystkich odwiedzających Park w Rabce oraz fontanny postawione bezpośrednio pod sanatorium stanowią absolutny "must be". 
Wśród dzieci furorę wzbudzają figurki słoni, którym z trąb leje się woda. Jeśli jest ciepło same fontanny stanowią nie lada atrakcję i zawsze słychać piski i śmiechy dzieci, które korzystają z okazji, by choć trochę się ochlapać, czy chociażby zmoczyć paluszki. 
 
Ruszając dalej zacienioną parkową ścieżką dochodzimy powoli do ulicy Gorczańskiej, przy której zostawiamy ostatnie zabudowania. Nie na darmo ludzie powiadają, że szlak z Rabki na Maciejową jest szlakiem rodzinnym. Po drodze faktycznie mijają nas całe rodziny z dzieciakami w różnym wieku. Czerwona trasa, którą się poruszamy jest więc nie tylko atrakcyjna widokowo, ale też bardzo zatłoczona ;) 

Zostawiając za sobą ostatnie zabudowania wchodzimy na polny trakt, wzdłuż którego odsłaniają się nam przepiękne widoki na Gorce i Beskid. Jest to chyba najgorszy odcinek naszej wycieczki. Słońce z góry praży, a wokół nie ma ani odrobiny cienia. Na tym etapie naszej wycieczki szlak nie wymaga od nas większego wysiłku, ale prażące słońce zmusza do częstych postojów. Z momentem wejścia ścieżki w las droga rusza ostro pod górkę. Z jednej strony cień daje tak wyczekiwane wytchnienie, pojawia się nawet lekki wiaterek, ale za to nogi bolą coraz bardziej. Nawet Bączek, który uwielbia nasze górskie wyprawy zaczyna narzekać... Po chwili jednak następuje ożywienie. Po naszej lewej stronie pojawia się górna stacja kolei narciarskiej. Stąd już naprawdę tylko parę kroków do celu naszej wycieczki. Oczywiście tuż przy samym wyciągu (działającym chyba tylko zimą) robimy sobie odpoczynek. Przed nami w dole widać jak na dłoni Dolinę Słonego. Czas chyba najwyższy coś przekąsić - droga pod górkę tylko zaostrza apetyt i choć do Bacówki na Maciejowej niedaleko, w brzuchach nam już porządnie burczało. 
 
Zanim jednak sama Bacówka przed nami jeszcze niespodzianka. Nieopodal drogowskazu na szlaku stoi niewielka buda z lodami. Są one oczywiście koszmarnie drogie, ale nie przeszkadza to w masowym wręcz zakupie przez turystów spragnionych ochłody po marszu. Na szczęście udaje mi się wyperswadować mojemu Bączkowi zakup lodów z narzutem 300% (rożek za 7 złotych!!!).
 
Obiecuję lody na dole w ramach nagrody za przejście całości trasy na własnych nóżkach. Chwilę dalej wychodzimy z lasu na otwartą przestrzeń łąki. Ponad nią góruje Bacówka. A wokół nas coś, co cieszy chyba najbardziej nas - dorosłych.
 
Widok na Tatry!
 
W schronisku tłumy. Trudno znaleźć jakiekolwiek miejsce w cieniu. Ale taki dzień - piękny, słoneczny, niedzielny i do tego celebrujący pracę GOPRowców, przewodników i miłośników gór... Trudno się więc dziwić. W samym schronisku kolejka ogromna. A przecież będąc już na górze trudno nie spróbować choćby tych wspaniałych pierogów, które zachwalają mieszkańcy Rabki tłumnie zdążający do góry czerwonym szlakiem wraz z nami.
Szczerze mówiąc jak dla mnie pierogi, jak pierogi. Ale po marszu do góry chyba wszystko smakuje lepiej.
Wśród trawy, w cieniu, ciesząc oczy widokiem Tatr staramy się zebrać siły na powrót. 
 
Schodzimy tą samą drogą. A w Rabce, zgodnie z obietnicą na Bączka i resztę ekipy czekają lody i pamiątkowa sesja zdjęciowa ze słoniami ;)
 

 


http://przetarte-szlaki.blogspot.com/2013/04/swieto-ludzi-gor-2011-maciejowa.html

Rabka Maciejowa Stare Wierchy Olszówka - malpa21 - 2012-08-05 13:39:42

Autor: malpa21

Opracowano: 2012-08-05 13:39:42

Trasa: Rabka Maciejowa Stare Wierchy Maciejowa Jasionów Olszówka


Wycieczkę odbyli: Renata, Ilonka - 6 lat, Hubert - 9 lat i Tomasz. Dzień był piękny. Najpierw zatrzymaliśmy się w schronisku na Maciejowej. Zjedliśmy kanapki, wypiliśmy i odpoczęliśmy. Zrobiliśmy kilka zdjęć między innymi kwitnącej szarotce. Dzieci chciały kupić sobie kije po 10 zł, ale doszliśmy do wniosku, że po drodze znajdziemy równie ciekawe kije - za darmo. W drodze na Maciejową spotkaliśmy starego górala, który prowadził kozy. Po wejściu na łąki napotkaliśmy 2 krowy, z których jedna okazała się bykiem. Następnie wybraliśmy się na Stare Wierchy. Tam jedliśmy obiad - żurek, pierogi ruskie, placki ziemniaczane i naleśniki. Zaczął dziwnie powiewać wiatr. Po około godzinie zdecydowaliśmy o powrocie do Rabki. Po kilkudziesięciu metrach zaczęło grzmieć, ale wciąż niebo było niebieskie i świeciło słońce. Przyspieszyliśmy tępa. Z przodu szły Ilonka z mamą, za nimi tato i na końcu Hubert. Zaczynało grzmieć coraz częściej. Po drodze mijaliśmy powalone prawdopodobnie od pioruna drzewo, pod którym paliły się znicze. Tempo było coraz szybsze. Ponieważ Ilonka ma dopiero 6 lat bardzo bała się burzy. W tym pośpiechu Zeszliśmy z czerwonego szlaku na zielony, a potem żółty i tak zmęczeni, spoceni i trochę przestraszeni doszliśmy do polany, na której stał dom. Okazało się, że był w nim tylko pies. Doszliśmy do Olszówki. Z tamtąd busem dojechaliśmy do centrum, a następnie taxi do miejsca gdzie został samochód. Zaczęło padać a za chwilę rozpoczął się koncert aniołków na kotły i błyskawice.


Maciejowa z Rabki 2012 - *Eli* - 2012-07-08 20:20:04

Autor: *Eli*

Opracowano: 2012-07-08 20:20:04

Trasa: Rabka Maciejowa Rabka


Korzystając z mało upalnego dnia (jedynego podczas naszego pobytu w Rabce), wybraliśmy się na krótką wycieczkę w góry. My, to znaczy ja, moja mama i mój niespełna roczny syn. Ten ostatni oczywiście wnoszony był na górę w nosidełku. I oczywiście całe wejście i połowę zejścia przespał. Ale w drodze powrotnej zdążył jeszcze najeść się jagód i poziomek, które aż prosiły się o poświęcenie chwili na ich konsumpcję. Mimo takich przystanków powrót okazał się dość szybki. A to pewno za sprawą burzy, która nas goniła. No i pierwsze krople deszczu spadły na nas, kiedy wchodziliśmy już do Rabki. Ale wyjście i tak było udane.