Schronisko PTTK Przegibek - Rycerka Górna Kolonia - Opis i galeria zdjęć ze szlaku

Schronisko PTTK Przegibek (990 m) Rycerka Górna Kolonia (668 m)

Długość odcinka: 3.8 km
Czas przejścia: 1.00 godz.    Suma podejść: 30 m    Śr. nachylenie: 0.8%    GOT: 5 pkt.
W przeciwnym kierunku:
Czas przejścia: 1.00 godz.    Suma podejść: 370 m    Śr. nachylenie: 9.7%    GOT: 8 pkt.

    Opisy wycieczek udostępnione przez użytkowników

    Beskid Żywiecki

    Autor: szuwar78

    Opracowano: 2012-02-01 00:02:34

    Trasa: Rycerka Górna Kolonia Schronisko PTTK Wielka Racza Rycerka Górna Kolonia Schronisko PTTK Przegibek Rycerka Górna Kolonia


    Wycieczkę odbyliśmy w dniach 23-24 Stycznia 2012, chociaż pierwotnie zaplanowaliśmy ambitne (jak na zimowe warunki) 3 dniowe przejście od Zwardonia po Wlk. Rycerzową. Pogoda generalnie nie była rewelacyjna ale nie było też co narzekać zwłaszcza, że nie zaznaliśmy większego mrozu ani wiatru. Im wyżej tym gęstsza mgła i bardziej sypało chociaż z dłuższymi przerwami. Widoki piękne jednak bardzo ulotne bo mgła i chmury co chwila zasnuwały wszystko. Pokrywa śnieżna miejscami dochodziła do 2 m i gdyby nie rakiety to zmachalibyśmy się nieludzko. Nasze plany zredukowaliśmy dość konkretnie, a i tak 2 razy musieliśmy się poddać. Raz zrezygnowaliśmy z przebijania się grzbietem wzdłuż granicy z Wlk. Raczy na Przegibek. Trasa w lecie obliczona na 3,15h w tych warunkach po jakiś 2 km wydała nam się za ciężka na nasze możliwości i po sobotnich akcjach ratunkowych pod Babią i Baranią nie chcieliśmy GOPRowcom robić powtórki z rozrywki. Śniegu tyle, że zapadaliśmy się prawie po pas nawet w rakietach, a ciągle dosypywało przykrywając nasze ślady. Sytuację dodatkowo pogarszała mgła i zasypane słupki ze znakami, więc musielibyśmy brnąć w tym śniegu w większości na czuja. Wróciliśmy więc tą samą drogą do doliny i weszliśmy na Przegibek łatwiejszym, zielonym szlakiem. Tego samego dnia chcieliśmy jeszcze dostać się z Przegibka na Rycerzową, jednak i tym razem musieliśmy odpuścić w połowie drogi. Po 1,5h marszu szybko zaczął zapadać zmierzch i znowu zaczęło mocno sypać, a my za cholerę nie umieliśmy w mroku odnaleźć dalszych znaków na ośnieżonych i oszronionych drzewach. Kiedy na dobre zgubiliśmy szlak wydawało nam się że powinniśmy iść graniczną przecinką, jednak żaden z nas nie szedł tędy nawet latem więc w ciemnościach i przy padającym śniegu nie chcieliśmy ryzykować pobłądzenia. Poirytowani swoją bezradnością zawróciliśmy i po śladach z czołówką zeszliśmy do schroniska na Przegibku, a stamtąd jeszcze tego samego wieczoru prostą drogą do wsi na autobus. Wszystkie te nasze wysiłki osłodził nam na wieczorem w Rycerce wujek kolegi swojską kiełbasą i również domowej roboty destylatem. Podsumowując myślę, że wyjazd mimo nie najlepszych wyników można zaliczyć do udanych. Na pewno na długo zapadną nam w pamięci przyjemny wieczór przy ciepłym kominku w schronisku na Wlk. Raczy, gdzie byliśmy jedynymi gośćmi oraz maszerowanie po ośnieżonych zboczach, kiedy to uginające się pod ciężarem śniegu drzewa przypominały nam raczej jakichś bajkowych strażników broniących dostępu do tej zimowej krainy. Nie raz musieliśmy się im kłaniać aby móc przejść. Ten krotki wypad przypomniał nam też jak ważna jest pokora wobec gór zwłaszcza w zimowej szacie.


    https://picasaweb.google.com/104867842354924765801/BeskidZywieckiStyczen2012?authkey=Gv1sRgCNfThrnD99e8Pg

    Wielka Racza Michałek i Tata

    Autor: naqnak

    Opracowano: 2012-08-26 19:46:00

    Trasa: Rycerka Górna Kolonia Schronisko PTTK Wielka Racza Schronisko PTTK Przegibek Rycerka Górna Kolonia


    O godzinie 8.50 zaparkowaliśmy koło przystanku PKS Rycerka Kolonia. O godzinie 9.10 wyruszyliśmy w kierunku Wielkiej Raczy. Pogoda nam dopisywała, było troszkę duszno, ale od czasu do czasu powiał lekki wiaterek i szło się przyjemnie. Po drodze nie spotkaliśmy wielu turystów, był spokój i cisza - tak jak lubię. Do schroniska na Wielkiej Raczy dotarliśmy około godziny 10.55. Zakupiliśmy pamiątkową pocztówkę i odbiliśmy pieczątkę, potem posiłek, wejście na wierze widokową i dalej w drogę na Przegibek . Wyszliśmy dokładnie o godzinie 11.10 . Niestety dla naszego czasu przejścia Misiek zainteresował się gigantycznymi jagodami zaraz po wyjściu ze schroniska , a potem na polanie z której widok na góry był przepiękny postanowiliśmy znowu coś zjeść ( co jeszcze nastąpiło z cztery razy do schroniska) . Wtedy jak oglądałem widok nie wiedziałem że ten mały zielony punkcik oddalony hen hen to dach schroniska na Przegibku. Po posiłku kontynuacja podróży . Pogoda nadal dopisywała chociaż było widać za nami czarne chmury.Na szlaku mały ruch. O godzinie 15.40 dotarliśmy do schroniska.W schronisku oczywiście posiłek bo dawno nie jedliśmy i kawka oraz przepyszny jabłecznik.O godzinie 17.00 wyruszyliśmy w dół do Rycerki Kolonia i na 18.00 byliśmy z powrotem . Wycieczka dała nam w kość tym bardziej że od ostatniej na Śnieżnik minęło cztery miesiące. Misiek ( lat 7 ) stwierdził że następna niech będzie o połowę krótsza, bo ta była fajna ale długa.


    Wlk. Racza z Rycerki (żółtym)

    Autor: jkab@op.pl

    Opracowano: 2013-11-17 21:16:23

    Trasa: Rycerka Górna Kolonia Schronisko PTTK Wielka Racza Schronisko PTTK Przegibek Rycerka Górna Kolonia


    A dzień faktycznie byl piękny, słoneczny z całkiem dobrą widocznością.

    Trasa raczej rekreacyjna niż spacerowa (około 19km). Podejścia łagodne. Zejścia równiez niezbyt strome z bardzo ładnymi panoramami na Beskid Żywiecki jak i na Tatry szczególnie z tarasu widokowego  na Wielkiej Raczy, choc również widoki ze szlaku czerwonego (Wlk. Racza->Przegibek są nie do pogardzenia.


    Rycerka Górna Kolonia - Będoszka Wielka

    Autor: Bartek

    Opracowano: 2014-03-25 17:14:17

    Trasa: Rycerka Górna Kolonia Schronisko PTTK Przegibek Rycerka Górna Kolonia


    Wyjście z Rycerki Górnej Kolonia na Będoszke Wielką w słoneczny bezchmurny dzień jest czystą przyjemnością. Należy jednak uważać, bo choć "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu" to szlak zielony biegnący na przełęcz Przegibek można bardzo łatwo przeoczyć, i dotrzeć do celu jedną z innych leśnych dróg.
     
    Zarówno z przełęczy Przegibek jak i ze szczytu Będoszki Wielkiej można podziwiać piękna panoramę Beskidu Żywieckiego. Przy dobrej przejrzystości powietrza można dostrzec również szczyty Tatr.
     
    Na szczycie znajduje się Jubileuszowy Krzyż  Ziemi Żywieckiej o wysokości 23,5 m.


    http://beskidzki-szlak.blogspot.com/2014/03/rycerka-gorna-kolonia-bedoszka-wielka.html

    Rycerka G.-W.Racza-W.Rycerzowa-Rycerka G.

    Autor: Majka_W

    Opracowano: 2014-09-06 21:38:34

    Trasa: Rycerka Górna Kolonia Schronisko PTTK Wielka Racza Schronisko PTTK Przegibek Wielka Rycerzowa Bacówka PTTK Rycerzowa Schronisko PTTK Przegibek Rycerka Górna Kolonia


    Według GPS trasa miała 27,9 km, przeszliśmy ją w 8 godzin, zbierając grzyby przy szlaku


    Przełęcz Glinka-Podszust-W.Rycerzowa-Przegibek-Rycerki

    Autor: Majka_W

    Opracowano: 2015-08-15 20:19:45

    Trasa: Przełęcz Glinka Jaworzyna (1052) pod Oszustem Przełęcz Pański Kamień Bednarów Beskid Bukowina / Talapkov Beskyd Przysłop Wielka Rycerzowa Bacówka PTTK Rycerzowa Schronisko PTTK Przegibek Rycerka Górna Kolonia


    Kolejny upalny dzień. Szlak niebieski bardzo kiepsko zonaczony, na szczęście pomagaly słupki graniczne. Niby suma podejść podejść i zejśc nie za duża, ale na trasie są długie płaskie odcinki, a potem okrutne stromizmy, najtrudniej Podszust i końcowy odcinek zejścia na przełęcz Przysłop pod Rycerzową. Burza i deszcz tylko trochę postraszyły. Wg GPS trasa 28 km


    Wielka Racza z Rycerki

    Autor: Majka_W

    Opracowano: 2016-01-18 09:14:48

    Trasa: Rycerka Górna Kolonia Schronisko PTTK Wielka Racza Schronisko PTTK Przegibek Rycerka Górna Kolonia


    Pierwsze przejście zimowe tej trasy. I jak to w zimie bywa - łatwo zgubić szlak na znanej, wielokrotnie przechodzonej trasie. Na przełęczy Orzeł zmylone przetartym przez skuter śladem zamiast czerwonym szlakiem poszłysmy wzdłuż granicy słowackiej. Wróciłysmy na szlak czerwony ponownie dopiero za Jaworzyną (Javorina 1173m), ale zaliczając wcześniej wejście na szczyty Orzeł, Bugaj i Jaworzynę, wszystkie powyżej 1100m. Skróciło nam to trochę dystans, ale dodało wzniesień, co w warunkach zimowych spowodowało spore zmęczenie. Ale pogoda była wspaniała, spory mróz, pełne słońce - krajobrazy bajkowe, widoki dalekie. Tylko wiatr w odsłoniętych miejscach zamrażał twarze i powodował zaspy sięgające kolan. W lesie pokrywa śnieżna ok. 20cm, tylko nieliczne kamienie były widoczne.