Szlak niebieski Markowe Szczawiny - Szkolnikowe Rozstaje

Opis i galeria zdjęć z niebieskiego Szlak niebieski Markowe Szczawiny - Szkolnikowe Rozstaje szlaku Markowe Szczawiny (1180 m) Szkolnikowe Rozstaje (1089 m)
Markowe Szczawiny (1180 m)
Szkolnikowe Rozstaje (1089 m)
Długość odcinka: 4.1 km
Czas przejścia: 1.30 godz.   Suma podejść: 110 m    Śr. nachylenie: 2.7%    GOT: 9 pkt.

W przeciwnym kierunku:
Czas przejścia: 1.30 godz.    Suma podejść: 120 m    Śr. nachylenie: 2.9%    GOT: 7 pkt.
Udostępnione przez użytkowników opisy wycieczek obejmujące niebieski szlak Markowe Szczawiny - Szkolnikowe Rozstaje

Na Diablak gęsiego

Autor: marta024

Opracowano: 2011-11-20 12:30:19

Trasa: Przełęcz Krowiarki Sokolica Babia Góra Przełęcz Brona Markowe Szczawiny Szkolnikowe Rozstaje Przełęcz Krowiarki


21.08.2011r.
Wędrowanie gęsiego na tak znany szczyt -w szczycie sezonu- było do przewidzenia- ja jednak w góry chodzę po ciszę dlatego szczęśliwa z tego powodu nie byłam. A do tego jeszcze aparat w plecaku nudził się bez baterii. Mieliśmy z towarzyszem podróży "przyjemność" przyglądania się GOPR-owcom w akcji. Pozwolę sobie tutaj wyrazić szacunek dla tych ludzi. Łatwiej się wędruje wiedząc, że można liczyć na pomoc w potrzebie. A poza tym wycieczka bardzo przyjemna. Polecamy niebieski szlak idący od Markowych Szczawin przez Szkolnikowe Rozstaje do Przełęczy Krowiarki. Jest łagodny i prowadzi przez przepiękne wręcz dziewicze tereny. Pozwala odpocząć mięśniom i przynosi ulgę dla oczu i ducha. W sam raz na zakończenie wycieczki.


Babia Góra z przeł Krowiarki i z powrotem

Autor: edypus

Opracowano: 2011-12-21 18:42:17

Trasa: Przełęcz Krowiarki Sokolica Babia Góra Przełęcz Brona Markowe Szczawiny Szkolnikowe Rozstaje Przełęcz Krowiarki


Wycieczka przewidziana na piękny weekend (moja była w cudowną niedzielę we wrześniu).
Trzeba uwzględnić strasznie mało miejsca na zostawienie samochodu - mały parking i trzeba zostawiać auto na poboczu. Piękna wycieczka pasmem babiogórskim - zejście z góry planowane było krótszym szlakiem żółtym ale okazuje się, że jest to raczej szlak przewidziany na wyjście na Diablak, a nie zejście, a poza tym niefortunnie trafiłem na zakończenie mszy w schronisku Markowe Szczawiny. Tak więc zejście było niemożliwe (nawet wyjście było podobno solidnie utrudnione :P). Polecam, trasa wspaniała z cudownym widokiem (jedyne czego za dużo to ludzi :P).


Babia pętelka

Autor: szef1024

Opracowano: 2012-05-30 12:38:22

Trasa: Przełęcz Krowiarki Sokolica Babia Góra Markowe Szczawiny Szkolnikowe Rozstaje Przełęcz Krowiarki


Dzień był piękny ... spotkałem liska :-) Kwestia sporna - czy żółty szlak z Babiej na Markowe jest JEDNOKIERUNKOWY ???


Babia Góra Percią Akademików

Autor: Szymon_25

Opracowano: 2012-06-24 19:44:40

Trasa: Przełęcz Krowiarki Szkolnikowe Rozstaje Markowe Szczawiny Babia Góra Przełęcz Brona Markowe Szczawiny Szkolnikowe Rozstaje Przełęcz Krowiarki


Babia Góra szlakiem przez Perć Akademików, następnie zejście do przełęczy Brona i w dół prosto do schroniska na Markowych Szczawinach, następnie po posiłku i dobrym piwku powrót na parking do Krowiarek. Wycieczka udana kondycyjnie i pogodowo, atmosferę psuła firmowa bardzo liczna wycieczka pracowników firmy "delphi" w białych czapeczkach.


2012.07.07 - Babia Góra (Diablak)

Autor: stefan26

Opracowano: 2012-07-08 14:24:45

Trasa: Przełęcz Krowiarki Szkolnikowe Rozstaje Sokolica Babia Góra Przełęcz Brona Markowe Szczawiny Szkolnikowe Rozstaje Przełęcz Krowiarki


Babia Góra (1725m)

W zeszłym tygodniu, kiedy chodziliśmy po górkach, rozważaliśmy wycieczkę na Diablaka lub, jak kto woli, na Babią Górę. Ta góra od dawna nas interesuje, bo z opisów i relacji osób, trzeba tam koniecznie wejść.

Pierwotny plan wycieczki obejmował szlak zielony z Zawoi Markowej –> Schronisko na Markowych Szczawinach –> żółty szklak Percią Akademików na Babią Górę –> czerwony szlak przez Przełęcz Brona do Schroniska na Markowych Szczawinach i powrót zielonym szlakiem do Zawoi Markowej. W piątek wieczorem, kiedy studiowałem mapę pogody, rzuciłem raz jeszcze okiem na opisy naszej trasy. Wątpliwości miałem co do Perci Akademików. O siebie, Monikę i Bartka się nie martwiłem, ale Konrad (5l) wydawał mi się troszkę za mały na ten szlak. Ostatecznie zdecydowałem o zmianie szlaku na inny, bo nie chciałem narażać nas na niebezpieczeństwo oraz nie chciałem zepsuć naszej wyprawy.

Z Żor wyruszyliśmy po 6.00 rano i dojechaliśmy na Przełęcz Krowiarki ok 8.00. Pogoda zapowiadała się idealna na chodzenie po górach. Zatrzymaliśmy się 100m poniżej wejścia na szlaki. Koszt parkingu to 10 zł za cały dzień. Wejście do Babiogórskiego Parku Narodowego jest płatne (5 zł dorośli, 2,60 zł ulgowy). Przy zakupie biletów dowiedzieliśmy się, że czerwony szlak na Sokolnicę jest zamknięty z powodu remontu, więc nieznacznie musieliśmy zmodyfikować naszą trasę.

A więc: start niebieskim szlakiem z Przełęczy Krowiarki (1012m) do Szkolnikowych Rozstajów (1089m). Trasa ok. 30 minut spacerkiem w lesie po równej trasie. Następnie skręcaliśmy w lewo na zielony szlak prowadzący do Sokolicy (1367m). Różnica poziomów na tym odcinku jest spora i trasa cały czas prowadzi po stromych kamiennych schodach. Zmęczenie było duże, a gryzące niemiłosiernie komary nie dawały nam spokoju. Po ok. 50 minutach dotarliśmy na Sokolicę i mogliśmy podziwiać pierwsze widoki. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej już czerwonym szlakiem na Babią Górę (1725m). Szlak bardzo przyjemny i cały czas prowadzący umiarkowanie w górę. Z każdą chwilą duża roślinność (drzewa) zanika odkrywając kamienie i połacie kosodrzewiny. Ja z Konradem szliśmy z przodu mając troszkę lepsze tempo. Monika z Bartkiem w drodze na szczyt zliczali biedronki wygrzewające się na kamienistym szlaku – doliczyli ok 400. Na szlaku przechodziliśmy przez kilka przewyższeń dających wrażenie celu, lecz kiedy osiągaliśmy go, naszym oczom ukazywał się kolejny cel. Tak maszerując pokonywaliśmy kolejno Kępę (1521m), Gówniaka (1617m), by po ok 1.30 minutach dojść do szczytu na Babią Górę (1725m). Widoki, przy pogodzie którą mieliśmy, były cudowne. Wiaterek wiejący na szczycie łagodził moc świecącego słońca dając komfortowe uczucie. Odpoczywaliśmy ok 30 minut, zjedliśmy co nieco i zrobiliśmy kilka fotek. Następnie ruszyliśmy w dół czerwonym szlakiem w kierunku Przełęczy Brona (1499). Od samego początku zejścia było bardzo stromo i ślisko na luźnych kamieniach, ale widoki były przepiękne. Widzieliśmy między innymi żółty szlak Perci Akademików (kiedyś także tam będziemy). Schodząc uważnie po ok 45 minutach dotarliśmy do Przełęczy Brona i kontynuując zejście czerwonym szlakiem zmierzaliśmy do Schroniskach na Markowych Szczawinach (1180m). Te zejście było już mniej wymagające, ale za to bardziej nudne, bo prowadziło już w lesie. Jakieś 35 minut zajęło nam dojście do schroniska. Po odpoczynku trwającym 15 minut, w trakcie którego uzupełniliśmy płyny i węglowodany, ruszyliśmy do kresu naszej wycieczki czyli Przełęczy Krowiarki. Trasa do celu prowadzi niebieskim szlakiem. Szlak jest raczej nudny, praktycznie płaski i prowadzi cały czas przez las. Po drodze mijaliśmy wejście na żółty szlak Perci Akademików i wejście na zielony szlak do Sokolicy. Czas przejścia ok 2 godziny. My zrobiliśmy jednak tę trasę szybciej, bo cały czas nad naszymi głowami słyszeliśmy grzmoty zapowiadające burzę. Ostatecznie udało nam się uciec przed deszczem i kiedy już opuszczaliśmy parking, pojawiły się pierwsze krople deszczu.

Całość trasy z wszystkimi przerwami zajęła nam ok 8 godzin. Cała wycieczka była świetna, a widoki cudowne. Największa trudność na trasie to zielony szlak prowadzący do Sokolnicy (1367m) – krótki, stromy i z komarami :) . Reszta szlaków bardzo przyjemna i dostępna praktycznie dla każdego przeciętnego turysty. Nasze dzieci (9l i 5l) poradziły sobie z trasą bez żadnych problemów. Polecamy bardzo tą trasę.

Galeria ze zdjęciami - KLIK
 


http://rogala.priv.pl/?p=1897

Piątkowa wyprawa na Babią Górę

Autor: mynaszlaku

Opracowano: 2013-05-11 09:16:19

Trasa: Przełęcz Krowiarki Sokolica Babia Góra Przełęcz Brona Markowe Szczawiny Szkolnikowe Rozstaje Przełęcz Krowiarki


Po maturalnych zmaganiach postanowiliśmy pojechać w góry, a konkretnie w Beskid Żywiecki i jakoś odreagować trudy egzaminów. Do tego pasma zawitaliśmy po raz pierwszy od początku naszych górskich wędrówek. Naszym celem od jakiegoś czasu była Babia Góra zwana również Diablakiem, która jest najwyższym szczytem Beskidu Żywieckiego i najwyższym poza Tatrami szczytem w Polsce. Ponadto Babia Góra leży na obszarze Babiogórskiego Parku Narodowego. Wielu turystów wybierając góry jako formę spędzenia wolnego czasu decyduje się właśnie na wypad na szczyt zaliczany do Korony Gór Polski...


http://mynaszlaku.pl/

Na Babią zimą.

Autor: czarek

Opracowano: 2014-01-27 16:34:43

Trasa: Przełęcz Krowiarki Sokolica Babia Góra Przełęcz Brona Markowe Szczawiny Szkolnikowe Rozstaje Przełęcz Krowiarki


Było mroźno i wietrznie ( czyli jak zazwyczaj na Babiej ), szlak od Krowiarek w górę w miarę ok. natomiast zejście na Bronę i dalej do Markowych dość trudne, najlepiej wziąć raki.


https://plus.google.com/photos/113514497617843283538/albums/5973598152478138097?authkey=CO-vlNSRuOPAUw

Babia Góra

Autor: KrzysiekWRC

Opracowano: 2015-07-13 13:56:21

Trasa: Przełęcz Krowiarki Sokolica Babia Góra Przełęcz Brona Mała Babia Góra / Cyl Hala Czarnego Markowe Szczawiny Szkolnikowe Rozstaje Przełęcz Krowiarki


Tym razem krócej ale za to nieco ostrzej wink Wyjście na Babią z Krowiarek bez większej "spiny". Myślę, że można zrobić ten odcinek poniżej godziny.
Przykładowe czasy przejść:
Krowiarki - Babia Góra 1:01godz
Markowe Szczawiny - Krowiarki 0:59min
 
Dystans: 19,3km. Suma podejść: 990m. Deniwelacja 713m. Czas przejścia: 3:40h (netto)


Sokolica k. Babiej Góry

Autor: Szysza

Opracowano: 2016-08-23 21:55:39

Trasa: Markowa Markowe Szczawiny Szkolnikowe Rozstaje Sokolica Przełęcz Krowiarki Policzne


Miało być na Babią i Halę Krupową - Babia pokazała, dlaczego jest tak nazywana. Wahania pogody dokładnie takie, jak nastrój u kobiety w czasie miesiączki. Dobrze, że chociaż taki spacerek udało się zrobić. Wg kilku prognóz pogody - miały być przelotne deszczyki. Jak zaczęło kropić na Markowych Szczaeinach, było już tylko gorzej,