Szlak zielony Kuźnice - Nosalowa Przełęcz

Opis i galeria zdjęć z zielonego Szlak zielony Kuźnice - Nosalowa Przełęcz szlaku Kuźnice (1010 m) Nosalowa Przełęcz (1101 m)
Kuźnice (1010 m)
Kuźnice, a dawniej Hamry, to miejsce gdzie do 1878 r. działały huty żelaza i kuźnie. Rudę żelazną wydobywano głównie pod Kopą Magury w Dolinie Jaworzynki. Właściciele Kuźnic, rodzina Homolacsów, wybudowali tutaj dwór, w którym podejmowali naukowców, artystów, polityków. Obecnie Kuźnice znane są przede wszystkim z dolnej stacji kolejki na Kasprowy Wierch. Oprócz stacji znajduje się tu m.in. zajazd, restauracja, sklep spożywczy i pamiątkowy oraz leśniczówka TPN. W latach 2006-2008 przeprowadzono renowację dworu. Spichlerz adaptowano na salę wystaw czasowych, w wozowni urządzono muzeum historii Kuźnic, przeprowadzono odbudowę fundamentów dworu Homolacsów, renowację dworków oficjalistów z XIX w., odrestaurowano parkowe ciągi komunikacyjne i alejki wraz z oświetleniem oraz fontannę. [ET] [ZAK_K]

2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)
Wspólnie ze znakami niebieskimi prowadzącymi na Halę Gąsienicową, idziemy dość stromo kamienną drogą przez las. Na rozwidleniu szlaków dalej prosto, a niebieskie odbijają w prawo. Teraz już mniej stromo ścieżka prowadzi do Nosalowej Przełęczy.
Nosalowa Przełęcz (1101 m)
Długość odcinka: 1.2 km
Czas przejścia: 0.30 godz.   Suma podejść: 90 m    Śr. nachylenie: 7.5%    GOT: 2 pkt.

W przeciwnym kierunku:
Czas przejścia: 0.30 godz.    Suma podejść: 0 m    Śr. nachylenie: 0%    GOT: 1 pkt.
Udostępnione przez użytkowników opisy wycieczek obejmujące zielony szlak Kuźnice - Nosalowa Przełęcz

rundka spacerowa

Autor: marcinzieba

Opracowano: 2012-06-20 23:51:05

Trasa: Kiry Nędzówka Przełęcz Przysłop Miętusi Wielka Polana w Dolinie Małej Łąki Przełęcz Kondracka Schronisko PTTK na Hali Kondratowej Hotel PTTK Kalatówki Klasztor Albertynek Kuźnice Nosalowa Przełęcz Nosal Murowanica Dom Turysty PTTK


Dzień był piękny. Wycieczkę rozpoczynam na Kirach. Na początku spokojnie, przez nędzówkę na Przysłop Miętusi. Tutaj idealne miejsce na odpoczynek. Po godzinnej drzemce ruszyłem na wieeeelką polanę, a potem przełęczą, i następną przełęczą, i doliną, i polaną... W pewnym momencie się obudziłem i zauważyłem, że ta wycieczka zaplanowana jest dopiero na najbliższy weekend. Ubrałem wygodne skarpetki i swoje botki i tak chodzę po kuchni. Nie lada wyzwanie. Jak przejdę to dam znać jak było, wrzucę zdjątka itd :)