Szlak zielony Pańszczycki Potok - Rówień Waksmundzka

Opis i galeria zdjęć z zielonego Szlak zielony Pańszczycki Potok - Rówień Waksmundzka szlaku Pańszczycki Potok (1550 m) Rówień Waksmundzka (1418 m)
Pańszczycki Potok (1550 m)

1 - szlak łatwy (buty trekingowe nie są konieczne)
Szlak prowadzi lasem trawersując północne stoki Koszystej, a następnie przez Polanę Waksmundzką.
Rówień Waksmundzka (1418 m)
Waksmundzka Rówień to duża trawiasta łąka obejmująca szerokie siodło Waksmundzkiej Przełęczy. Waksmund to nazwa wsi położonej 3,5 km na wschód od Nowego Targu. Mieszkańcy tej wsi mieli pastwiska w Gorcach i Tatrach, a wśród nich i Waksmundzką Rówień i Polanę. Słowo rówień w gwarze podhalańskiej oznacza stosunkowo płaskie i duże miejsce, zwykle na dnie doliny. [ET]
Długość odcinka: 2.5 km
Czas przejścia: 1.00 godz.   Suma podejść: 140 m    Śr. nachylenie: 5.6%    GOT: 3 pkt.

W przeciwnym kierunku:
Czas przejścia: 0.00 godz.    Suma podejść: 132 m    Śr. nachylenie: 5.3%    GOT: 5 pkt.
Udostępnione przez użytkowników opisy wycieczek obejmujące zielony szlak Pańszczycki Potok - Rówień Waksmundzka

05 X 2012 godz 730 8oo do 183o 20oo Skrajny G Krzyżne

Autor: richard

Opracowano: 2012-10-10 11:53:07

Trasa: Murowanica Kuźnice Przełęcz między Kopami Schronisko PTTK na Hali Gąsienicowej Czarny Staw Gąsienicowy Skrajny Granat Przełęcz Krzyżne Czerwony Staw w Dolinie Pańszczycy Pańszczycki Potok Rówień Waksmundzka Psia Trawka Brzeziny


Dzień był piękny .........słoneczny, temp +6 rano do +15 w poł i +12 wieczór ciepły, halny... Skrajny Granat - Krzyżne 12,oo do 15,oo

b.dużo foto, doskonała widoczność Tatr Wysokich - super...


Kuźnice - Stawy Gąsienicowe - Toporowa Cyrhla

Autor: Szysza

Opracowano: 2013-10-04 18:31:50

Trasa: Kuźnice Przełęcz między Kopami Schronisko PTTK na Hali Gąsienicowej Dwoiśniak Zielony Staw Gąsienicowy Przełęcz Karb Schronisko PTTK na Hali Gąsienicowej Pańszczycki Potok Rówień Waksmundzka Psia Trawka Toporowa Cyrhla


Na Rowieni Waksmundzkiej i ogólnie na tamtym odcinku lipnie pooznaczane szlaki. Mieliśmy skończyć w Palenicy Białczańskiej. Nim się zorientowaliśmy, że jakoś nas dziwnie ten szlak poprowadził, jedynym miejscem, które kojarzyłem była Toporowa Cyrhla.