Szlak niebieski Skawica Górna - Schronisko PTTK Hala Krupowa

Opis i galeria zdjęć z niebieskiego Szlak niebieski Skawica Górna - Schronisko PTTK Hala Krupowa szlaku Skawica Górna (454 m) Schronisko PTTK Hala Krupowa (1137 m)
Skawica Górna (454 m)
Schronisko PTTK Hala Krupowa (1137 m)
Długość odcinka: 6.8 km
Czas przejścia: 2.00 godz.   Suma podejść: 20 m    Śr. nachylenie: 0.3%    GOT: 5 pkt.

W przeciwnym kierunku:
Czas przejścia: 2.00 godz.    Suma podejść: 680 m    Śr. nachylenie: 10%    GOT: 10 pkt.
Udostępnione przez użytkowników opisy wycieczek obejmujące niebieski szlak Skawica Górna - Schronisko PTTK Hala Krupowa

Polica ze Skawicy

Autor: Majka_W

Opracowano: 2015-05-03 20:23:42

Trasa: Skawica Górna Schronisko PTTK Hala Krupowa Polica Cyl Hali Śmietanowej Zawoja Magurka nad Suchą Zawoja Marszałki


Poranek dość chłodny, ale pogodny, dzięki temu wspinaczka na Przełęcz Kucałową odbyła się dość sprawnie. A to dość męczące wejście. Po odpoczynku w pustym schronisku na Hali Krupowej podejście na Policę, skąd roztaczał się niezakłócony widok na Babią Górę, jeszcze mocno pobieloną. Na trasie zresztą śniegu też nie brakowało, choć już mocno był przybrudzony, Dalej Cyl Hali Śmietanowej i super strome zejście szlakiem zielonym do Zawoji. I potem znowu podejście szlakiem czerwonym na Przysłop, skąd widać całą panoramę pasma Policy i obie Babie. Zejście czarnym do Zawoi Marszałki  i jeszcze 2 km do Skawicy do początku szlaku niebieskiego. W sumie prawie 29 km


Hala Krupowa - Babia Góra - Zawoja Markowe

Autor: Szysza

Opracowano: 2016-08-25 18:07:57

Trasa: Skawica Górna Schronisko PTTK Hala Krupowa Polica Cyl Hali Śmietanowej Przełęcz Krowiarki Sokolica Babia Góra Markowe Szczawiny Sulowa Cyrhla Policzne


Drugie podejście na Babią od Krupowej - zaledwie cztery dni później, a pogoda odwrócona o a180 stopni - bez deszczu, bez chmurki, bez mgły, ziemia tylko miejscami jeszcze wilgotna (tam gdzie cienia więcej), 360 stopni widoczności z Diablaka - czasem jednak bywa łaskawy - na szczęście padło i na nas. Traska wyszła 30 km, wróciliśmy zmęczeni, zasadniczo przerwy zaplanowałem dwie w trakcie trasy i tyleż właśie udało się zrobić. Jeszcze cztery dni wcześniej musieliśmy zawrócić i zejść przez Sokolicę - moja Pani się trochę bała uderzać na Babią w deszczu, co uważam za rozsądne, skoro się nie czuła na siłach (dobry turysta to rozważny turysta, nie huzia na Józia).