Szlak niebieski Przełęcz Krowiarki - Szkolnikowe Rozstaje

Opis i galeria zdjęć z niebieskiego Szlak niebieski Przełęcz Krowiarki - Szkolnikowe Rozstaje szlaku Przełęcz Krowiarki (1012 m) Szkolnikowe Rozstaje (1089 m)
Przełęcz Krowiarki (1012 m)
Przełęcz Krowiarki to najwyższa przełęcz Beskidów Zachodnich, która jest dostępna komunikacyjnie. Przy zapchanej zakopiance stanowi alternatywę dla jedących w Tatry od strony Śląska. Znajduje sie tutaj parking, ale jego wielkość jest niewystarczająca dla tłumów turystów, którzy od wiosny do jesieni atakują Babia Górę. Wtenczas parking poszerza swój obszar na pobocze drogi. Przełęcz jest zalesiona, więc oprócz sznurka samochodów nic tu nie zobaczymy. Zapłacimy za to najpierw za parking, potem za bilet wstępu do Babiogórskiego Parku Narodowego i ruszymy na Babią lub do schroniska na Markowych Szczawinach.
Szkolnikowe Rozstaje (1089 m)
Długość odcinka: 2.0 km
Czas przejścia: 0.30 godz.   Suma podejść: 0 m    Śr. nachylenie: 0%    GOT: 7 pkt.

W przeciwnym kierunku:
Czas przejścia: 0.30 godz.    Suma podejść: 90 m    Śr. nachylenie: 4.5%    GOT: 7 pkt.
Udostępnione przez użytkowników opisy wycieczek obejmujące niebieski szlak Przełęcz Krowiarki - Szkolnikowe Rozstaje

Babia Góra Percią Akademików

Autor: Szymon_25

Opracowano: 2012-06-24 19:44:40

Trasa: Przełęcz Krowiarki Szkolnikowe Rozstaje Markowe Szczawiny Babia Góra Przełęcz Brona Markowe Szczawiny Szkolnikowe Rozstaje Przełęcz Krowiarki


Babia Góra szlakiem przez Perć Akademików, następnie zejście do przełęczy Brona i w dół prosto do schroniska na Markowych Szczawinach, następnie po posiłku i dobrym piwku powrót na parking do Krowiarek. Wycieczka udana kondycyjnie i pogodowo, atmosferę psuła firmowa bardzo liczna wycieczka pracowników firmy "delphi" w białych czapeczkach.


2012.07.07 - Babia Góra (Diablak)

Autor: stefan26

Opracowano: 2012-07-08 14:24:45

Trasa: Przełęcz Krowiarki Szkolnikowe Rozstaje Sokolica Babia Góra Przełęcz Brona Markowe Szczawiny Szkolnikowe Rozstaje Przełęcz Krowiarki


Babia Góra (1725m)

W zeszłym tygodniu, kiedy chodziliśmy po górkach, rozważaliśmy wycieczkę na Diablaka lub, jak kto woli, na Babią Górę. Ta góra od dawna nas interesuje, bo z opisów i relacji osób, trzeba tam koniecznie wejść.

Pierwotny plan wycieczki obejmował szlak zielony z Zawoi Markowej –> Schronisko na Markowych Szczawinach –> żółty szklak Percią Akademików na Babią Górę –> czerwony szlak przez Przełęcz Brona do Schroniska na Markowych Szczawinach i powrót zielonym szlakiem do Zawoi Markowej. W piątek wieczorem, kiedy studiowałem mapę pogody, rzuciłem raz jeszcze okiem na opisy naszej trasy. Wątpliwości miałem co do Perci Akademików. O siebie, Monikę i Bartka się nie martwiłem, ale Konrad (5l) wydawał mi się troszkę za mały na ten szlak. Ostatecznie zdecydowałem o zmianie szlaku na inny, bo nie chciałem narażać nas na niebezpieczeństwo oraz nie chciałem zepsuć naszej wyprawy.

Z Żor wyruszyliśmy po 6.00 rano i dojechaliśmy na Przełęcz Krowiarki ok 8.00. Pogoda zapowiadała się idealna na chodzenie po górach. Zatrzymaliśmy się 100m poniżej wejścia na szlaki. Koszt parkingu to 10 zł za cały dzień. Wejście do Babiogórskiego Parku Narodowego jest płatne (5 zł dorośli, 2,60 zł ulgowy). Przy zakupie biletów dowiedzieliśmy się, że czerwony szlak na Sokolnicę jest zamknięty z powodu remontu, więc nieznacznie musieliśmy zmodyfikować naszą trasę.

A więc: start niebieskim szlakiem z Przełęczy Krowiarki (1012m) do Szkolnikowych Rozstajów (1089m). Trasa ok. 30 minut spacerkiem w lesie po równej trasie. Następnie skręcaliśmy w lewo na zielony szlak prowadzący do Sokolicy (1367m). Różnica poziomów na tym odcinku jest spora i trasa cały czas prowadzi po stromych kamiennych schodach. Zmęczenie było duże, a gryzące niemiłosiernie komary nie dawały nam spokoju. Po ok. 50 minutach dotarliśmy na Sokolicę i mogliśmy podziwiać pierwsze widoki. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej już czerwonym szlakiem na Babią Górę (1725m). Szlak bardzo przyjemny i cały czas prowadzący umiarkowanie w górę. Z każdą chwilą duża roślinność (drzewa) zanika odkrywając kamienie i połacie kosodrzewiny. Ja z Konradem szliśmy z przodu mając troszkę lepsze tempo. Monika z Bartkiem w drodze na szczyt zliczali biedronki wygrzewające się na kamienistym szlaku – doliczyli ok 400. Na szlaku przechodziliśmy przez kilka przewyższeń dających wrażenie celu, lecz kiedy osiągaliśmy go, naszym oczom ukazywał się kolejny cel. Tak maszerując pokonywaliśmy kolejno Kępę (1521m), Gówniaka (1617m), by po ok 1.30 minutach dojść do szczytu na Babią Górę (1725m). Widoki, przy pogodzie którą mieliśmy, były cudowne. Wiaterek wiejący na szczycie łagodził moc świecącego słońca dając komfortowe uczucie. Odpoczywaliśmy ok 30 minut, zjedliśmy co nieco i zrobiliśmy kilka fotek. Następnie ruszyliśmy w dół czerwonym szlakiem w kierunku Przełęczy Brona (1499). Od samego początku zejścia było bardzo stromo i ślisko na luźnych kamieniach, ale widoki były przepiękne. Widzieliśmy między innymi żółty szlak Perci Akademików (kiedyś także tam będziemy). Schodząc uważnie po ok 45 minutach dotarliśmy do Przełęczy Brona i kontynuując zejście czerwonym szlakiem zmierzaliśmy do Schroniskach na Markowych Szczawinach (1180m). Te zejście było już mniej wymagające, ale za to bardziej nudne, bo prowadziło już w lesie. Jakieś 35 minut zajęło nam dojście do schroniska. Po odpoczynku trwającym 15 minut, w trakcie którego uzupełniliśmy płyny i węglowodany, ruszyliśmy do kresu naszej wycieczki czyli Przełęczy Krowiarki. Trasa do celu prowadzi niebieskim szlakiem. Szlak jest raczej nudny, praktycznie płaski i prowadzi cały czas przez las. Po drodze mijaliśmy wejście na żółty szlak Perci Akademików i wejście na zielony szlak do Sokolicy. Czas przejścia ok 2 godziny. My zrobiliśmy jednak tę trasę szybciej, bo cały czas nad naszymi głowami słyszeliśmy grzmoty zapowiadające burzę. Ostatecznie udało nam się uciec przed deszczem i kiedy już opuszczaliśmy parking, pojawiły się pierwsze krople deszczu.

Całość trasy z wszystkimi przerwami zajęła nam ok 8 godzin. Cała wycieczka była świetna, a widoki cudowne. Największa trudność na trasie to zielony szlak prowadzący do Sokolnicy (1367m) – krótki, stromy i z komarami :) . Reszta szlaków bardzo przyjemna i dostępna praktycznie dla każdego przeciętnego turysty. Nasze dzieci (9l i 5l) poradziły sobie z trasą bez żadnych problemów. Polecamy bardzo tą trasę.

Galeria ze zdjęciami - KLIK
 


http://rogala.priv.pl/?p=1897

Babia Góra

Autor: DaveBB

Opracowano: 2012-07-30 22:35:39

Trasa: Przełęcz Krowiarki Szkolnikowe Rozstaje Markowe Szczawiny Przełęcz Brona Babia Góra Sokolica Przełęcz Krowiarki


W końcu nadszedł ten dzień...Wymarzona wyprawa przeszła już do historii ;) Niestety silny wiatr przyczynił się do przewiania spoconego kręgosłupa co dnia następnego skutkowało postrzałem...mimo to warto było! Oczywiście musiałem napić się wody babiogórskich źródeł, żeby znowu tam powrócić :)


Z Babiej Góry do Korbielowa 2012

Autor: KamilGajda

Opracowano: 2013-03-07 11:31:31

Trasa: Przełęcz Krowiarki Szkolnikowe Rozstaje Markowe Szczawiny Babia Góra Przełęcz Brona Mała Babia Góra / Cyl Hala Czarnego Przełęcz Jałowiecka Mędralowa Mędralowa Zachodnia Jaworzyna Beskid Korbielowski Przełęcz Glinne


Dostać się do Zawoi to już połowa sukcesu. Tułaczka z polskim kolejami i kursującymi wedle woli mini-busami zajęła nam pół dnia. Podróż rozpoczęliśmy wsiadając do pociagu relacji Katowice-Maków Podhalański około 5 rano, później z Makowa-Podhalańskiego mini-busem do Zawoi Policzne, skąd był jeszcze spory kawałek paskudnej asfaltowej drogi wijącej się pętlami pod górę. Ruch samochodowy był niewielki, więc to nie przeszkadzało, ale ciężki plecak przygotowany na paru-dniową wyrypę wbijał się w obojczyki. 

Właściwy szlak rozpoczęliśmy o godzinie 15!!! Zupełnie nie tak jak zaplanowaliśmy, bo przecież mieliśmy tego dnia zajść dużo dalej, aż do studenckiego pola namiotowego, niestety poddaliśmy ten jedeń dzień i postanowiliśmy dojść do schroniska na Markowych Szczawinach i tam przenocować. Nocleg nie był tani, ale za to warunki przyzwoite co pozwoliło w świetny sposób zregenerować siły. 

Następny etap rozpoczęliśmy wcześnie rano. Najpierw śniadanie przed schroniskiem - stołówka była jeszcze zamknięta, ale mieliśmy kuchenkę na gaz, więc problemu nie było. Później wszystko przebiegało zgodnie z planem, aż do moentu gdzie na odcinku czerwonego szlaku do Przełęczy Glinne zabrakło nam wody, a zza gęstych chmur wyszło ostre czerwcowe słonce i zaczęło wyciskać z nas poty. Przez 7-6h marszu nie ma żadnego źródła wody, więc trzeba się dobrze zaopatrzyć zanim jeszcze zaczniemy schodzic z Babiej Góry w tamtą stronę. Dopiero przy końcu szlaku znajduje się skromne gospodarstwo gdzie dzielnie urzęduje starsza kobiecina, która choc narzekała na turystów, pozwoliła nam chrześcijańskim zwyczajem zaczerpnąć wody ze studni.

Kiedy z Przełęczy dojechaliśy do Korbielowa - złapaliśmy stopa, jakiegoś transita w którym ledwo zmieściliśmy się z plecakami - zdążylismy jeszcze na połowę meczu inaugurujacego Euro 2012, w tamtejszym szynku. 

Nic nie smakowało wówczas jak piwo po całym dniu łykania kurzu na szlaku ;)


Przeł.Krowiarki-Markowe-Babia Góra-Przeł.Krowiarki

Autor: Majka_W

Opracowano: 2013-10-27 08:22:52

Trasa: Przełęcz Krowiarki Szkolnikowe Rozstaje Markowe Szczawiny Przełęcz Brona Babia Góra Sokolica Przełęcz Krowiarki


I znów piękna, ciepła i słoneczna sobota. Widoki zewsząd przepiękne, turystów mnóstwo, na szczycie tłok. Trasa krótka, choć wymagająca, w sam raz na krótki październikowy dzień