Szlak zielony Rusinowa Polana - Rówień Waksmundzka

Opis i galeria zdjęć z zielonego Szlak zielony Rusinowa Polana  - Rówień Waksmundzka szlaku Rusinowa Polana (1200 m) Rówień Waksmundzka (1418 m)
Rusinowa Polana (1200 m)
Rusinowa Polana zwana jest także Jaworzyną, Jaworzyną Rusinową i Rusinką. Rozłożona półkolisto na grzbiecie między Gęsią Szyją a Gołym Wierchem. Dawniej wchodziła w skład Hali Jaworzyna Rusinowa i wtedy znajdowały się na niej liczne szałasy i szopy pasterskie. Jest to jedna z tych polan Tatr Polskich, na których zachowało się pasterstwo, a obecnie prowadzony jest tzw. kulturowy wypas owiec. Roztacza się z niej wspaniały widok na Tatry Bielskie i Wysokie. Nazwa pochodzi od nazwiska czy przezwiska dawnych właścicieli. [ET] [TAT]

2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)
Polaną, schodami z drewnianych pali, a następnie, po wejściu do lasu ścieżką, która bywa mokra i śliska pniemy się w górę. Dochodzimy do skalistego wierzchołka Gęsiej Szyi. Należy zachować ostrożność, by nie wpaść w urwisko. Dalej już łagodne przez las i polany zejście na Rówień Waksmundzką.
Rówień Waksmundzka (1418 m)
Waksmundzka Rówień to duża trawiasta łąka obejmująca szerokie siodło Waksmundzkiej Przełęczy. Waksmund to nazwa wsi położonej 3,5 km na wschód od Nowego Targu. Mieszkańcy tej wsi mieli pastwiska w Gorcach i Tatrach, a wśród nich i Waksmundzką Rówień i Polanę. Słowo rówień w gwarze podhalańskiej oznacza stosunkowo płaskie i duże miejsce, zwykle na dnie doliny. [ET]
Długość odcinka: 2.5 km
Czas przejścia: 0.45 godz.   Suma podejść: 90 m    Śr. nachylenie: 3.6%    GOT: 4 pkt.

W przeciwnym kierunku:
Czas przejścia: 0.45 godz.    Suma podejść: 300 m    Śr. nachylenie: 12%    GOT: 5 pkt.
Adresy stron z opisami wycieczek obejmujących zielony szlak Rusinowa Polana - Rówień Waksmundzka
Udostępnione przez użytkowników opisy wycieczek obejmujące zielony szlak Rusinowa Polana - Rówień Waksmundzka

Gęsia Szyja i Hala Gąsienicowa

Autor: wujek

Opracowano: 2011-12-18 21:28:50

Trasa: Dolina Filipka Rusinowa Polana Rówień Waksmundzka Pańszczycki Potok Czerwony Staw w Dolinie Pańszczycy Schronisko PTTK na Hali Gąsienicowej Przełęcz między Kopami Kuźnice


Głównym celem tej wycieczki miała być Gęsia Szyja. Ten popularny, reglowy szczyt jest częstym punktem naszych tatrzańskich wojaży, lecz moja ostatnia wizyta miała tu miejsce dobre kilka lat temu. Nadszedł więc czas na przypomnienie sobie słynnej panoramy z Gęsiej Szyi, która była propagowana przez Tytusa Chałubińskiego już w 1878 roku, jako „widok na 100 szczytów i przełęczy”. Oczywiście, zanim stanęliśmy na szczycie, nacieszyliśmy się niepowtarzalnym urokiem słynnej Rusinowej Polany. Z Gęsiej Szyi postanowiliśmy nie wracać tym samym szlakiem - nasze kroki skierowaliśmy więc ku Hali Gąsienicowej. Po drodze dodatkowo zwiedziliśmy Dolinę Pańszczycy i zamarznięty Czerwony Staw. Pierwszych turystów spotkaliśmy dopiero po 4 godzinach w schronisku na Hali Gąsienicowej. Miła atmosfera, panująca w środku rozleniwiła nas nieco i aż żal było schodzić do Kuźnic. Pełne słońce, ani grama wiatru i niewielka pokrywa śniegu - cieszymy się, że udało się nam wykorzystać tak świetne warunki pogodowe.


http://www.fotografie.nowytarg.pl/201,gesia_szyja_i_hala_gasienicowa_-_11.12.2011.html

Krzyżne & Szpiglasowy Wierch

Autor: Zgred

Opracowano: 2013-06-24 11:32:39

Trasa: Palenica Białczańska Rusinowa Polana Rówień Waksmundzka Pańszczycki Potok Czerwony Staw w Dolinie Pańszczycy Przełęcz Krzyżne Siklawa Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich Siklawa Tablica S.Bronikowskiego Szpiglasowa Przełęcz Dolina za Mnichem Schronisko PTTK nad Morskim Okiem Wodogrzmoty Mickiewicza Palenica Białczańska


To była moja pierwsza górska wyprawa w pojedynkę. Szlaki nie były wybitnie zatłoczone, ale w końcu to już był wrzesień, więc największe tłumy już wróciły do swoich spraw. Nocleg w "piątce" był dość ciężki - akurat tego dnia w tym schronisku mieli swój zlot słowaccy przewodnicy. Impreza trwała chyba do 2-3 w nocy. O miejsce na podłodze było bardzo ciężko. Udało mi się wcisnąć gdzieś między ławę a ścianę, ale i tak nie spałem w ogóle:) Kible zarzygane, wszędzie naokoło zezgonowani słowacy. Wyszedłem przed 6:00 na szlak. Naokoło schroniska były tłumy śpiących w śpiworach turystów, dla których nie starczyło miejsca w budynku. Widziałem jakichś ludzi, którzy wymościli sobie miejsce na nocleg w kosodrzewinie. Na brzegu Wielkiego Stawu stał namiot... 
W drodze na Szpiglasową Przełęcz widziałem stadko kozic. Naliczyłem ok. 10 sztuk. Tyle atrakcji. Fragment trasy od Gęsiej Szyi aż do Doliny Pańszczycy jest bardzo przyjemny, ze względu na małą ilość mijanych ludzi. Podobnie z resztą było z podejściem na Szpiglasową, ale to akurat chyba ze względu na bardzo wczesną porę.


Wierch Poroniec-Rusinowa Polana-Gęsia Szyja- Rusinowa-Zazadnia

Autor: elkow

Opracowano: 2013-09-05 12:14:04

Trasa: Wierch Poroniec Rusinowa Polana Rówień Waksmundzka Rusinowa Polana Dolina Filipka


Wycieczka z żoną i wnukami piękna i łatwa. Piękne widoki Tatr Wysokich, Orla Perć, Kasprowy..

Dzieci zostawiłem na Rusinowej i pobiegłem na Gęsią Szyję żeby trochę się spocić!


Wierch Poroniec-Rówień Waksmundzka-Rusinowa Polana-Zazadnia

Autor: Majka_W

Opracowano: 2014-03-02 07:43:51

Trasa: Wierch Poroniec Rusinowa Polana Rówień Waksmundzka Polana pod Wołoszynem Rusinowa Polana Dolina Filipka


Wycieczka w warunkach zimowych, jeżeli chodzi o podłoże, bo temperatury dodatnie, słońce po porannych mgłach świeciło non stop. Szlak przetarty, pokrywa śniegu niezbyt duża,  śnieg zmrożony, w wielu miejscach lekko zlodowaciały. Najtrudniejszy odcinek to zejście z Rusinowej Polany do Wiktorówek i z Wiktorówek na odcinku, gdzie są schody - to cały czas lód. Łączny czas przejścia to 4 godziny.


Polana Rusinowa, Gęsia Szyja, Siklawa i Dolina Pięciu Stawów w jeden dzień

Autor: mynaszlaku

Opracowano: 2014-08-11 06:51:31

Trasa: Dolina Filipka Rusinowa Polana Rówień Waksmundzka Polana pod Wołoszynem Wodogrzmoty Mickiewicza Rzeżuchy Siklawa Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich Rzeżuchy Wodogrzmoty Mickiewicza Polana pod Wołoszynem Rusinowa Polana Dolina Filipka


Tatrzańskie szlaki odwiedzamy bardzo rzadko, ale gdy już na nich jesteśmy to chcemy tam być jak najdłużej. Wycieczka na Polanę Rusinową, Gęsią Szyję i do Doliny Pięciu Stawów, była naszą drugą wizytą w Tatrach po ubiegłorocznej wędrówce na Giewont i Kasprowy Wierch. Podczas naszej wycieczki odwiedziliśmy Sanktuarium Matki Bożej Królowej Tatr, Wodogrzmoty Mickiewicza, Siklawę i schronisko w Dolinie Pięciu Stawów. Od samego poranka było bardzo ciepło i słonecznie, chociaż w godzinach popołudniowych się troszkę zachmurzyło. Spędziliśmy na szlaku ponad 12 godzin i przemierzyliśmy około 30 kilometrów podziwiając piękno i majestat Tatr.


http://mynaszlaku.pl/polana-rusinowa-gesia-szyja-siklawa-i-dolina-pieciu-stawow-w-jeden-dzien/