Szlak zolty Marysin - Rozstaj przy Szrenickim Potoku

Opis i galeria zdjęć z Szlak zolty Marysin - Rozstaj przy Szrenickim Potoku szlaku Marysin (680 m) Rozstaj przy Szrenickim Potoku (960 m)
Marysin (680 m)
Rozstaj przy Szrenickim Potoku (960 m)
Długość odcinka: 2.8 km
Czas przejścia: 0.40 godz.   Suma podejść: 250 m    Śr. nachylenie: 8.9%    GOT: 5 pkt.

W przeciwnym kierunku:
Czas przejścia: 0.40 godz.    Suma podejść: 10 m    Śr. nachylenie: 0.4%    GOT: 3 pkt.
Udostępnione przez użytkowników opisy wycieczek obejmujące zolty szlak Marysin - Rozstaj przy Szrenickim Potoku

Szklarska Poręba - Świeradów

Autor: k.polon@interia.pl

Opracowano: 2013-11-13 12:05:29

Trasa: Marysin Rozstaj przy Szrenickim Potoku Schronisko PTTK pod Łabskim Szczytem Śnieżne Kotły (Czarcia Ambona) Czeska Budka Twarożnik (TPG Szrenica) Mokra Przełęcz Szrenica - stacja górna Końskie Łby Hala Szrenicka - Schronisko Przełęcz Szklarska (Jakuszyce) Schronisko Orle Hala Izerska - Schronisko Chatka Górzystów Polana Izerska Świeradów Zdrój


Cześć, polecam fajną wycieczkę, jedniodniową, dla tych "rozchodzonych", lub z noclegiem gdziekolwiek.....

Ja rozpoczęłem w Szklarskiej Porębie. Wyruszyłem o godzinie 7.30. z cenrtum, żółtym szlakiem w kierunku Łabskiego Szczytu. Od połowy trasy mgła z przebłyskami słoneczka. Można było zrobić kilka fajnych fotek. Na szlaku pusto. Z łabskiego udałem się na Snieżne Kotły, widoczność niestety wciąż kiepska. Wiatr dosyć mocny. Przez chwilkę można było podziwiać majestat Śnieżnych, wiaterek wydmuchał dziurkę we mgle, żeby Krzysiu mógł sobie podziwiać..... Spotkałem bardzo sympatycnego wędrowca, podobnie jak ja lubiał chodzić sam. Nasze drogi rozeszły się, on kierunek Śnieżka, ja Szrenica i dalej... Czerwonym  deptałem dalej we mgle, aż do hali szrenickiej, z tamtąd zielonym w kierunku Jakuszyc. Szlak podmokły po ubiegłodniowym deszczu. W niektórych miejscach błocko powyżej kostek - po raz kolejny sprawdzają się buty Scarpa Lite Trek GTX. Szlak jest piękny, dosyć dzziki, pełno połamanych olbrzymich drzew, rwących, brązowych strumyków, skacząc z pnia na pień można zaliczyć glebę. Pod koniec szlaku roboty leśne i obejście prowizorycznym szlakiem (ok.2,5 km) do Jakuszyc. Z Polany Szklarskiej znów czerwonym (teraz już piękna pogoda, widoczki i te sprawy...) w kierunku Orle i dalej na halę Izerską. Mijam piękną Izerę, zabarwioną na brązowo wodami z torfowisk, Fajnie wygląda wśród pożółkłych traw. W Chatce Górzystów tradycyjnie "naleśniczek", tym razem duży :))))) i dalej niebieskim szlakiem przez polanę izerską do Świeradowa. Kawałek drogi za mną, w nogach parę kilometrów, a w głowie już plan na jutrzejszy wypad.....