Szlak niebieski Na Pięciu Drogach - Klimczok schronisko

Opis i galeria zdjęć z niebieskiego Szlak niebieski Na Pięciu Drogach - Klimczok schronisko szlaku Na Pięciu Drogach (940 m) Klimczok schronisko (1040 m)
Na Pięciu Drogach (940 m)
Za znakami niebieskimi wąską dróżką stromo w górę.
Klimczok schronisko (1040 m)
Nazwa Klimczok pochodzi od nazwiska słynnego zbójnika. Według podań w największej z jaskiń, które znajdują się na zachodnim zboczu tuż pod szczytem, miała się znajdować kryjówka Klimczoka. Siodło pomiędzy Klimczokiem i Magurą to skrzyżowanie szlaków ze Szczyrku, Bystrej, Brennej, Przełęczy Salmopolskiej, Błatniej. Najbardziej popularne jest dojście z Szyndzielni, na która sporo turystów wjeźdźa kolejką gondolową. Już od początku XX w. pod Klimczokiem (a właściwie na Magurze) znajduje się Schronisko PTTK.
Długość odcinka: 0.6 km
Czas przejścia: 0.19 godz.   Suma podejść: 100 m    Śr. nachylenie: 16.7%    GOT: 2 pkt.

W przeciwnym kierunku:
Czas przejścia: 0.19 godz.    Suma podejść: 0 m    Śr. nachylenie: 0%    GOT: 1 pkt.
Udostępnione przez użytkowników opisy wycieczek obejmujące niebieski szlak Na Pięciu Drogach - Klimczok schronisko

Bystra-Szczyrk-Klimczok-Szyndzielnia-Kozia Góra-Bystra

Autor: Majka_W

Opracowano: 2014-05-01 20:30:14

Trasa: Bystra Rozstaj nad Bystrą Południową Schronisko na Groniu Szczyrk Górka Na Pięciu Drogach Klimczok schronisko Klimczok Rozstaj 3 szlaków przed Klimczokiem Schronisko PTTK Szyndzielnia Kołowrót Łącznik pod Kozią Górą Kozia Góra - Schronisko Stefanka Równia nad Bystrą Krakowską Bystra


Rano dość chłodno, ale po stromym podejściu zrobiło się gorąco.  By dołożyć trochę dystansu nie poszłam czerwonym na Kliczok, ale na rozstaju wybrałam czarny do Szczyrku. Ale dołożyłam przede wszystkim  podejść i zejść, było ich na trasie chyba po pięć, a niebieski szlak do siodła pod Klimczokiem też jest dość stromy. Ale potem było już łatwiej, choć zejście z Szyndzielni na Kołowrót też było męczące. W sumie czas przejścia to 5 godzin, w tym dwie przerwy na posiłek. A pogoda pod koniec prawie letnia. Spłoszyłam kilkakrotnie sarny, raz wiewiórkę.