Beskid Śląski. Szybki wypad na Baranią

Szybki wypad na Baranią

Autor: RobertB.

Opracowano: 2012-07-30 12:08:56


No i stało się! Nadszedł długo wyczekiwany przeze mnie moment, jedziemy w góry, fakt, że nie na Babią Górę ana Baranią, ale w końcu to na "b" i to na "b" ))). Skok do auta i już po trzech godzinach wysiadamy w Wiśle Czarne. Jest godzina 17, czas ruszać, wreszcie po dwóch latach znowu wciągnę w płuca górskie powietrze i poczuję wokół siebie atmosferę gór. W końcu w górach jest wszystko co kocham - no prawie wszystko ))). Idziemy, czarny szlak asfaltową drogą lekko pod górę wzdłuż Czarnej Wisełki. W pewnym momencie Bożena stwierdziła, że buty są za ciężkie i lepiej jej się chodzi boso, musi więc ściągnąć buty! To zapoczątkowało bieg wydarzeń: - o jak przyjemnie, - jaki ciepły asfalt, - jaki piękny potok, - te kamienie pasują na stopnie do domu, - jaka cudowna woda, - a jaka zimna, - te kamienie są śliskie, srrrruuuuu!, - aaaaa jaka zimna woda!, - a jaka jestem mokra )))) Na szczęście zza chmur wyszło słońce i zaczęło robić się coraz cieplej. "Nic to!" jak mawiał Wołodyjowski do Basi. Podziwiając otaczającą nas przyrodę i rozmawiając o czymże jak nie o koniach ))), dochodzimy do czerwonego szlaku, który kieruje nas na stok w kierunki schroniska Przysłop. Buty na nogi i ten ślad mokrego "serca" na asfalcie... Idziemy pod górę coraz wyżej i wyżej ( jeśli można tu mówić w ogóle o wysokości), czas upływa na rozmowie i podziwianiu dawno nie oglądanych miejsc. Wreszcie do chodzimy do Izby Przyrodniczej i wyłania się przed nami schronisko. Jeśli ktoś miałby nadzieję zobaczyć typowo górskie schronisko, to niestety spotka go dość duże rozczarowanie - typowo "gierkowski" trzypiętrowy budynek. Cóż, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Wchodzimy na kawę i przy okazji kupujemy nową płytę "W górach jest wszystko co kocham" i po pół godzinnym postoju ruszamy dalej w kierunki Baraniej Góry. Droga przebiega spokojnie pośród licznych jagodowych krzaków. Wreszcie dochodzimy do ostatnie prostej, widać już wieżę widokową i..., rzeczywiście dawno mnie tu nie było - ostatnim razem wszędzie na stokach rosły drzewa, teraz na wschodnim stoku ich nie ma! Ale za to jaka panorama ))). Wchodzimy na wieże skąd rozciąga się dzisiaj niesamowity widok - wokół góry, góry i powoli zachodzące słońce - warto było! W oddali widać Królową Beskidów - Babią Górę, ech... Pora wracać i snuć następne plany. Po drodze w otaczającej nasz szarówce długie rozmowy i widok spadającej gwiazdy - bezcenne. Wreszcie dochodzimy do parkingu gdzie zostało auto, jest 22:30, jeszcze tylko trzy godziny do domu, ale warto było!


Lp Dz Trasa Czas Odległość Podejścia/zejścia
⌛h:mm ∑⌛ ∑⌛℗ ⌚ - ⌚ km ∑km km/h ↗m ↗% ↘m ↘%
125-07
2012
Wisła Czarne (skrzyż.) (557 m)
Piłka (786 m)
1.351.351.350.00 - 1.354.94.93.1230500
225-07
2012
Schronisko Przysłop pod Baranią Górą (967 m)0.302.052.051.35 - 2.051.46.32.81801300
325-07
2012
Barania Góra (1220 m)0.553.003.002.05 - 3.002.28.52.42501100
425-07
2012
Schronisko Przysłop pod Baranią Górą (967 m)0.253.253.253.00 - 3.252.210.75.30025011
525-07
2012
Piłka (786 m)0.203.453.453.25 - 3.451.412.14.20018013
625-07
2012
Wisła Czarne (skrzyż.) (557 m)1.104.554.553.45 - 4.554.917.04.2002305
RAZEM DZIEŃ 14.5517.03.566046604
Lp Data odbycia wycieczki Trasa wycieczki Nr grupy górskiej Pkt.GOT Uwagi
1-225-07-2012Wisła-Czarne (skrzyż.) - Schr. PTTK PrzysłopBZ.0110W Tabeli nr 1 jest to szlak: Wisła Czarne (skrzyż.) - Piłka - Schronisko Przysłop pod Baranią Górą.
325-07-2012Schronisko Przysłop pod Baranią Górą - Barania Góra BZ.014
425-07-2012Barania Góra - Schronisko Przysłop pod Baranią GórąBZ.013
5-625-07-2012Schr. PTTK Przysłop - Wisła-Czarne (skrzyż.)BZ.017W Tabeli nr 1 jest to szlak: Schronisko Przysłop pod Baranią Górą - Piłka - Wisła Czarne (skrzyż.).
RAZEM24
Wisła Czarne (skrzyż.)557m0kmPiłka786m4.9kmSchronisko Przysłop pod Baranią Górą967m6.3kmBarania Góra 1220m8.5kmSchronisko Przysłop pod Baranią Górą967m10.7kmPiłka786m12.1kmWisła Czarne (skrzyż.)557m17km